Szymon Machalica: Nie jesteśmy politykami
Młodzieżowa Rada Miasta Mysłowic dawno wybrana. Nie każde miasto może sobie pozwolić na taką organizacje. My mamy ten luksus. Jednak wydaje się on zostać przyćmiony przez obecne problemy z budżetem. Nigdzie nie ma informacji o jej działaniach, postanowiliśmy to sprawdzić i porozmawiać z jej nowym przewodniczącym Szymonem Machalicą, uczniem II LO.
- Nie jesteśmy politykami, ani jej więźniami, nie uprawiamy polityki, to nie jest naszym przeznaczeniem – zastrzega sobie Szymon jakby przewidując pytanie – spotykam się z opiniami jako, że pierze nam się mózgi, urzędnicy nami manipulują, albo jesteśmy tylko figurantami na linii kancelarii prezydenckiej, a radą miasta. Żartobliwe określa się nas jako grupę małolatów wkręcającą sobie ręce i nogi w system biurokracji.
Szymon Machalica (w środku)
To nie jest prawdą. Uczymy się samorządności. Młodzieżowa Rada Miasta, w Mysłowicach przynajmniej, to czerwone lampki na biurkach urzędników, które się świecą na czerwono i brzęczą, przypominając o nas, przyszłości miasta. Oficjalnie grupa doradczo-konsultacyjna przy kancelarii pana prezydenta i takie zadania spełniamy. Nie jesteśmy jednak wyrwani od polityki w sensie, że bez własnych poglądów. Spotykają się 23 różne punkty widzenia i czasami dochodzi do starć słownych, które nas kształtują. Mimo pewnych skrajności, świetnie idzie nam współpraca. Odstawiamy to na bok.
Nie mogłam uwierzyć do końca, że nie istnieje żadna większa zależność pomiędzy młodymi ludźmi, liderami w swoich środowiskach, a polityką w naszym mieście.
- Jesteśmy uzależnieni od pewnych spraw jak budżet. Wtedy szukamy alternatywnych rozwiązań, które często okazują się owocniejsze, efekt przerasta nasze oczekiwania. Już droga do nich jest ciekawa.
Pisząc ten artykuł pytałam się w różnych kręgach mieszkańców czy zdają sobie sprawę z istnienia takiej organizacji. Połowa odpowiedziała przecząco.
- Mamy pewien zastój. Strona internetowa nie jest czynna, grupa na facebooku również. To blokuje reklamę naszego wizerunku. Pracujemy nad tym, aby stworzyć odpowiednie instrumenty takie, które zagrają w każdym domu. Dzisiaj możemy wejść w świadomość mieszkańców przez Internet. I właśnie nad tym pracujemy.
Pod artykułem o inauguracyjnej sesji Młodzieżowej Rady Miasta pojawiło się dużo komentarzy raczej negujących istnienie takiej grupy niż zadowolonych, powinniśmy być zadowoleni, przecież to już III kadencja.
- Niestety taka jest mentalność, lecz to zgorzknienie i niechęć objawia się w znacznej mniejszości. Taka nasza specyfika, uwielbiamy stawiać „pomniki” porażkom, zamiast zachwycać się najmniejszym krokiem w przód. Depresyjne podejście. Buddyści mawiają, że jak spalą Ci dach, to masz piękny widok na niebo. Spotykamy się raczej z ogromną przychylnością, ludzie chcą z nami współpracować, są ciekawi naszego podejścia, punktu widzenia.
Nie umiałam znaleźć źródła optymizmu i entuzjazmu w kwestiach Młodzieżowej Rady Miasta, gdzie wydawałoby się, że młodzi radni mają pod górkę.
- Ludzie, którzy nas otaczają, nasi opiekunowie są niesłychanym wsparciem, budują pogląd, że wszystko jest możliwe, ulubione stwierdzenie pana Wojtka Króla i tak rzeczywiście się dzieje. Brzmi to może naiwnie kiedy o nas cicho. Jednak jak mówią: najciemniej tuż przed świtem.
Materiał nadesłany: Karolina Sosnowska








Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
A ja go znam i powiem szczerze, że to wstyd dla naszego miasta, że tak, piszę to z pełną świadomością i odpowiedzialnością, powalona osoba reprezentuje naszą młodzież. Nie tylko nie przeszedł do drugiej klasy, nie tylko jest egoistą, ale przede wszystkim to po prostu straszny chachar, pije, pali, zaczepia. Sodoma i gomora!!! Nie wiem kto takich matołów wybiera. Jak w wielkiej polityce, tak samo i w tym ***ie.
Wielkie słowa, młody ma sprany muzg przez pana prezydenta i Wojtka Króla......
wyróżnia go charyzma i ogromne ego. Jak na osobę ze skłonnosciami despoty, jest to odpwiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Niczym nie wyroznia sie od bandy politykow w sejmie. Wiem co pisze.
Odcina się on od polityki, jednak mimo wszystko jeśli nie chce się traktowac całego tego przed przedsięwzięcia jako formę 'zabawy' , trzeba brac pod uwagę, że jednak jest to rodzaj polityki, pełną parą;p Od czegoś, trzeba zaczynac. Jeśli ode mnie, by to zależało, tak samo jak w normalnych wyborach do sejmu itp, nie zagłosował bym na osobę, bez odpowiedniego wykształcenia..dobra, kończę, nie potrzebne uwagi ad personam.
Masz w pod pewnymi względami rację, nie znam Szymona osobiscie, więc nie mogę nic powiedziec o owej inteligencji i charyzmie. Jeśli takie cechy, charakteryzują jego osobę, to nic mi nie pozostaję jak tylko się cieszyc, ze taka postac reprezentuje 'mnie' w radzie. Prezentowałem wyłącznie, swoją , byc może dosyc płytką,subiektywną opinię na ten temat ; d Niestety, nie znając kogoś, trzeba posługiwac się pewnymi ogólnikami, żeby w jakimś , choc małym stopniu, wyrobic sobie na jego temat opinię.
Co ma wspólnego jedno z drugim? Od kiedy to oceny są wyznacznikiem czegokolwiek, a już na pewno inteligencji czy charyzmy?
Pseudonaukowy bełkot, nie jest wcale taki zły ;> Liczy się przekaz, a że forma jest kiczowata..w/e
Szymon Machalica- nic, mi do tego, ale dziwnie się czuję, że osoba która nie zdała z pierwszej, do 2 klasy w liceum, reprezentuję mysłowicką młodzież. Mam nadzieję, iż Młodzieżowa Rada Miasta Mysłowic, wniesie dużo dobrego, i głos ludzi młodych w naszym miescie, zostanie poprzez nią, usłyszany przez naszych szanownych radnych :) Pozdro dla Sorka ;>
szkoda. taki młody a już się sprzedał lasokowi.
chyba górą Lady Makbet ;) - wynika ze spisu lektur
tak czy inaczej pozostaję pod wrażeniem... ich bełkotu - jak z nich wyrosną przyszli samorządowcy albo politycy to miej nas Boże w swojej pieczy
Gdyby faktycznie Coelho,nie mowiac o corce Poloniusza,droga Ofelio,to przynajmniej oznaczaloby,ze uwiecznieni tu (lacznie z autorka tez zalosnej relacji) COS CZYTAJA. A tak wychodzi,ze nie czytate i nie pisate.Tragedia iscie Szekspirowska!!
pokolenie Coelho - jaki początek taki koniec - najciemniej zawsze było pod latarnią, a tak na marginesie - jakie komentarze mają być optymistyczne skoro strona internetowa nie istnieje, na fejsie grupa martwa a nad wszystkim właśnie pracują...wypada życzyć OWOCNEJ PRACY
gdyby czerwone lampki świeciły na zielono to by było coś , ale na czerwono...niestety naprawdę się można załamać
Zenujaca stylistyka,karygodna interpukcja i w ogole poziom szkoly podstawowej! Zalamac sie mozna,ze takich mamy w M-cach nauczycieli polskiego.