Zrujnowany wiadukt w Mysłowicach
Na razie spóźniają się tylko pociągi i oby na tym się skończyło. Bo jeśli zbyt późno zapadną decyzje o remoncie wiaduktu kolejowego w samym centrum Mysłowic, może dojść do tragedii. Wybudowana ponad sto lat temu konstrukcja wymaga szybkiego remontu. Kolej chce go przeprowadzić, ale chce też pomocy od miasta. Urzędnicy na razie nie mówią nie, ale czekają na oficjalne pismo z PKP.
Na tym wszystkim najbardziej tracą pasażerowie, bo z powodu złego stanu wiaduktu pociągi na trasie Katowice-Kraków jeżdżą dłużej.
Zegarki pasażerów nie chcą zwalniać, tak jak pociągi zwalniają przed wjazdem na stację w Mysłowicach. A to spory problem dla większości podróżnych. Martyna Ochojska przez kilka dni postanowiła odpocząć w górach. - Przesiadam się w Krakowie na drugi środek transportu, więc jeżeli się spóźnię, trzeba będzie opóźnić wyjazd. A tu punktualny pociąg to jak wygrana na loterii. Normalnie pomiędzy Katowicami, a Mysłowicami powinny jeździć szybko. Teraz nie dość, że jadą wolniej, to jeszcze się zatrzymują. Przejechać po mysłowickim wiadukcie mogą tylko jednym torem. (...)
Dzieje się wiele, głównie tam, gdzie nie widać. Bo most odkąd powstał, czyli od 1903 roku, gruntownego remontu nie doświadczył. W efekcie tych zaniedbań podpory nie wytrzymują zbyt dużego obciążenia. Przechylają się, a kiedyś mogą runąć. - Został na nim ograniczony ruch kolejowy z tego powodu i w najbliższym czasie będzie musiał zostać przynajmniej w części rozebrany - informuje Janusz Michalik, Zakład Linii Kolejowych w Katowicach. Szef śląskiego oddziału PLK, Karol Trzoński chce by centrala spółki wpisała remont na listę najpilniejszych inwestycji. Liczy też, że w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, swoje wcale nie małe trzy grosze dorzuci miasto. (...)
Podstawowe naprawy kosztować będą 2,5 mln złotych. Kompleksowy remont nawet cztery razy więcej. Miejscy urzędnicy deklarują, że pochylą się nad problemem, gdy dostaną czytelny sygnał, że remont się rozpoczyna. - Jak wpłynie pismo będziemy się zastanawiać co z tym fantem zrobić. Jak ten problem rozwiązać - oznajmia Katarzyna Szymańska, Urząd Miasta w Mysłowicach.
I chyba trzeba zrobić to bardzo szybko, bo gdy wiadukt runie, problem będzie o wiele większy niż kilkunastominutowe opóźnienie.







