W piątek nadzwyczajna sesja Rady Miasta
Już w najbliższy piątek radni spotkają się na sesji zwołanej w trybie nadzwyczajnym, żeby dyskutować o kolejnych propozycjach zaciągnięcia kredytu. Tym razem prezydent wnioskuje o zabezpieczenie środków w związku z trudną sytuacją mysłowickich szpitali oraz Urzędu Miasta.
W ostatnich miesiącach wzrosła ilość zajęć komorniczych, w związku z zobowiązaniami Szpitala nr 2 w Mysłowicach wobec wierzycieli, co skutkuje ograniczeniem o 25% przychodów z Narodowego Funduszu Zdrowia.
W ubiegłym tygodniu dyrekcja Szpitala zwróciła się do mysłowickich samorządowców z prośbą o poparcie w staraniu się o zabezpieczenie środków finansowych w budżecie miasta w kwocie 2,9 mln zł z przeznaczeniem na spłatę zobowiązań wobec wierzycieli.
Kilka dni temu szpital otrzymał także ponaglenie wezwania do zapłaty z Zakładu Energetyki Cieplnej S.A.. Według zapowiedzi Mariuszea Korzeniowskiego, zastępcy prezesa Zarządu ZEC-u, jeśli do końca września szpital nie ureguluje swoich zobowiązania, ZEC odda sprawę do sądu oraz ograniczy dostawy energii cieplnej. Łączna wartość zobowiązań wobec ZEC wynosi prawie 300 tys. zł.
- Aktualnie wystarcza tylko i wyłącznie na zapłatę wynagrodzeń dla pracowników i składek ZUS. Brakuje środków na podstawowe potrzeby medyczne pacjentów takie jak leki, krew, usługi laboratorium, żywienia, prania, transportu chorych, zapłatę energii elektrycznej, wody, wywozu śmieci - wylicza Narcyz Wojtowicz, dyrektor Szpitala nr 2.
Kredyt na szpital
Prezydent Mysłowic, Grzegorz Osyra w odpowiedzi na apel dyrektora Szpitala nr 2 wystąpił o zwołanie sesji nadzwyczajnej wnioskując o zabezpieczenie z kredytu 4 milionów złotych na spłatę zobowiązań szpitala. Jednak radni nie zgadzają się na zaciągnięcie przez miasto kolejnych kredytów, które ich zdaniem tylko bardziej pogrążą finansowo mysłowicki budżet.
- Rada już dawno określiła warunki. Cel jest jeden, nie dać już więcej kredytu. Już wystarczy, że prezydent chciał 80 milionów w zeszłym roku, a w tym nie wiadomo ile i nie wiadomo na co. Szpital musi poradzić sobie sam. O pomyśle na rozwiązanie problemu szpitali trzeba było myśleć już 2 lata temu, kiedy prezydent zezwolił na to, by podpisać porozumienie z lekarzami, które doprowadziło do obecnej sytuacji. Jak sobie pan prezydent nagotował bigosu, to niech go sobie zje na koniec kadencji - tłumaczy Bernard Pastuszka, przewodniczący Rady Miasta.
Tymczasem prezydent wystosował do ranych apel: - Jeżeli Szanowni Państwo Radni macie inną konstruktywną propozycję pozyskania brakującej dla Szpitala nr 2 kwoty to uważam, że zbliżająca się sesja będzie najlepszym miejscem do odbycia dyskusji na ten temat i deklaruję rozważenie wskazanych przez Państwa alternatywnych rozwiązań - pisze na swoim blogu Grzegorz Osyra.
Kredyt na administrację
Zapewne dużo emocji wzbudzi także kolejny punkt, który znalazł się w programie nadzwyczajnej sesji. Radni podejmą decyzję o propozycji zaciągnięcia ponad 4 mln 200 tys. zł kredytu na utrzymanie administracji Urzędu Miasta. Jednak wedle zapowiedzi radnych, można przypuszczać, że i ten pomysł nie zyska poparcia.
- Prezydent zawnioskował o zabezpieczenie środów na koszty związane z utrzymaniem Urzędu Miasta. Wszystko po to, by mieszkańcy mogli być bez problemu obsłuzeni. Na chwilę obecną nie chcemy straszyć mieszkańców, ani wywierać presji. Zobaczymy jakie decyzje podejmą rajcy. Z pewnością odmowa radnych mogłaby utrudnić życie mieszkańcom - tłumaczy Michał Woźniczko, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Mysłowicach.
Początek sesji o godz. 13.30 w sali sesyjnej Urzędu Miasta (I piętro, nad Biurem Obsługi Mieszkańca).
| Treść ogłoszenia: Przewodniczący Rady Miasta Mysłowice zawiadamia, że w dniu 10 września 2010 r. o godz. 13.30 w sali sesyjnej Urzędu Miasta odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Porządek obrad: 1. Otwarcie sesji, stwierdzenie prawomocności obrad. 2. Rozpatrzenie projektów uchwał wnoszonych przez Prezydenta miasta w sprawie: 1. zmian budżetu miasta na 2010 rok (nr 1), 2. zmian budżetu i zmian w budżecie miasta na 2010 rok (nr 2), 3. Zamknięcie sesji. Przewodniczący Rady Miasta Bernard Pastuszka |
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
hajer - prawie mnie rozbawiłeś "rzeczowością" swojego ostatniego argumentu.
Tak naprawdę uważam,że zadłużanie miast to jest problem polityczny,a to co sie dzieje w Mysłowicach już uważam poprostu za gre.Jak te miasta maja wytrzymać te obciążenia,jednocześnie wiedząc,że nie mogą zbankrutować?!Dla mnie to sztucznie nadmuchany problem z tym zadłużeniem,bo daje sie miastom furtke w postaci kredytów...szkoda,że jedne miasta biorą kredyty po 300 mln i wiecej a tu jest wielki problem wziecia 30 mln.
morita jak Ci mówie że maja te podwyżki zagwarantowane to znaczy,że mają.
Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego tacy świetni chirurdzy jak dr Paliga, J.Drenda i jeszcze kilku innych których już nazwisk nie pamiętam , odeszli z tej placówki ?. I kto z tego powodu jest poszkodowanym ?. Prezydent ??. Radni ??.
morita, słyszałem od sąsiada , którego żona zmarła w tym roku w tym szpitalu , że podobne sytuacje o których piszesz , miały tam miejsce częściej. To naprawdę przykre. Do cholery , jesteśmy podobno w UE , a metody leczenia i opieki nad pacjentem ,( szczególnie w naszym mieście) można porównać do zacofanych krajów dawnego bloku wschodniego. Szczegolnie tyczy to szpitala.nr.2.
Tam nikt nie stawia przed obłożnie chorym pacjentem, podłączonym do tlenu talerza z zupą i nie interesuje się, jak on ma to zjeść. Tu się tak robi, jak nie zje to pełny talerz jest wyniesiony. Nie każdy ma rodzinę, ktora może przychodzić, karmić, przebierać i myć.
Graf - zgadzam się ze wszystkim o ZUS-ie, o składakach i ciężkiej pracy pielęgniarki. JEDNAK każdy wie jaką pracę wybiera, praca pielęgniarki jest bardzo specyficzna i wymaga posiadania odpowiednich predyspozycji (nie mylić z kwalifikacjami). Jednak wszystkie pielęgniarki pracują za mniej niż by chciały (i powinny), w wielu szpitalach jest ich dużo mniej niż powinno, ale mam porównanie w podejściu do pacjenta w szp.2, a np. w Jaworznie i Szpitalu Górniczym w S-cu.cdn
Hajer -czy rzeczowe argumenty=zdanie wyrwane z kontekstu?Nie cytuj pkt.10b(który jest podpunktem)bez czytania pkt.10, który stanowi:"Organy prowadzące szkoły będące jednostkami samorządu terytorialnego MOGĄ zwiększać środki na wynagrodzenia nauczycieli, w tym podwyższać minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego, ustalone w przepisach wydanych na podstawie ust. 5 pkt 1.".Wiesz jaka jest różnieca między MOGĄ,a MUSZĄ? MOGĄ i JEŻELI się na to zdecydują to wtedy zastosowanie mają kolejne punkty.
W TV-N . Był któtki wywiad z Panem Pastuszką ,na pytanie redaktora - do czego służą pozostałe przyciski na urządzeniu do głosowania odpowiedział że ich nie urzywał to nie wie ,to jest smutne 4 lata nauki i co Przypominam że startuje na Prezydenta ,śmiech Pozdrawiam
i znowu sie poklocili i do niczego nie doszli. darmozjady.
Sesja się nie odbyła nie przyszli PO I PiS Pastuszka dał POPiS arogancji ŻENADA tego nie do opisać to trzeba by było zobaczyć i posłuchać
Morito !
Szpital nr 2, to nie umieralnia. Pielęgniarki to osoby ciężko pracujące, za marne wynagrodzenie wykonują niewdzięczną pracę. Przede wszystkim jest ich za mało w stosunku do liczby pacjentów. Do puki służba zdrowia nie zostanie zreformowana, do puki ZUS będzie budował marmurowe pałace - nie będzie lepiej. A to wszystko za nasze pieniądze.
"w tym kraju trzeba mieć zdrowie by chorować"
Relatywizm moralny - obywatel płaci przez dziesiątki lat za opiekę medyczną, a gdy jej potrzebuje to.....
Punkt 11 chyba mówi jasno i myśle że to zrozumiałaś,że nie później jak po ogłoszeniu budżetu...a chyba wiesz,że budżet ogłasza sie co roku :) Wiem wiem...winny jest Osyra.Pozdro dla normalnych
morita
10b. Zwiększenie środków na poszczególne składniki wynagrodzenia dla nauczycieli ponad poziom określony w ust. 3 może odbywać się wyłącznie z dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego.
11. Podwyższenie wynagrodzeń dla nauczycieli następuje nie później niż w ciągu 3 miesięcy po ogłoszeniu ustawy budżetowej, z wyrównaniem od dnia 1 stycznia danego roku.
Jak sie nie znasz to sie nie odzywaj.Argumenty to co lubie w dyskusji.Poczytaj bo jest dużo wiecej takich spadów na barki.
c.d można by było stworzyć z wewnętrznego oddziału oddział geriatrii (opieka nad ludżmi starszymi) tak jak w Szopienicach ale po co? wygoda? odział neurologi ta jak w Jaworznie ale po co ,kłopot niech jest jak jest a kasa płynie EKONOMISTA to podstawa tylko gdzie go znależć . Kto to powiedział że dyrektorem musi być lekarz a może prywatyzacja? 1 sobie radzi !!
morita co do K.G. pracuje mało tego jest ordynatorem co do N.W. też jest ordynatorem i dyrektorem mało tego znów startuje na radnego PASI? tak jak Graf pisze potrzebny ekonomista N.W. dyrektorem już był i co jak mój kumpel mawia JAJCO to pazerność ,ale to taki system a że szpitalowi trzeba pomóc to inna sprawa cdn
Jano, rok temu jeszcze pracował i obawiam się, że nic w tej kwestii się nie zmieniło...
i dalej też zgadzam się z tym co pisze Morita. A ten wymieniony przez Ciebie pan , to naprawdę tam jeszcze pracuje ?.
Graf. Bingo. Ale czy ktoś kiedyś w mieście pomyślał kiedyś o tym by poszukać (zrobić konkurs) na menedżera ekonomistę znającego problemy służby zdrowia ??.(nie mylić z dziwnym zatrudnieniem p. M.M.) I jak piszesz dalej. Najprościej obcinać pensje i tak już niewiele zarabiającym.
Szpital nr 2 to umieralnia. Pielęgniarki robią łaskę, że są, a lekarze, że udzielą informacji o pacjencie. Może nie wszyscy tacy są, ale np. sławny pan KG.
- 1
- 2
- 3
- Następne
- Ostatnie »






