Witamy na portalu! -
Wieści
Szpital nr 2

Szpital nr 2 walczy z długiem

Źródło: Ewelina Ładziak, m-ce24.pl
13.08.2010 17:24 przez z_Ewelina Ładziak

Ze stworzeniem reformy służby zdrowia od lat borykają się koleni ministrowie, ale mimo dobrych chęci, sytuacja polskich szpitali z roku na rok jest coraz trudniejsza. Przykładem jest mysłowicki Szpital nr 2, który stara się przez restrukturyzację zmniejszyć wydatki, ale bez odgórnych zmian wszelkie działania podejmowane przez dyrektora czy gminę nie będą efektywne.

- W Szpitalu numer 2 cały czas trwa proces restrukturyzacji, nowy dyrektor kontynuuje część zadań rozpoczętych przez byłego dyrektora Piotra Drendę, pojawiło się też kilka nowych pomysłów. Ostatnio ponownie zostały obniżone pensje pracownikom, głównie  lekarzom i działowi administracyjnemu. W miejsce lekarzy, którzy przeszli na emerytury, nie zostały zatrudnione kolejne osoby. Stan zatrudnienia w szpitalu cały czas jest monitorowany, tam gdzie to możliwie liczba zatrudnionych jest zmniejszana, co też wiąże się z wypłatą odpraw ? mówi zastępca dyrektora do spraw lecznictwa, lek. med. Paweł Lorek.

Efekty zmian, które dotyczą głównie zmniejszenia ilości zatrudnionych oraz obniżce wynagrodzeń, będą widoczne dopiero po upływie pewnego czasu. Jednak problemem jest nie tylko wypłata wysokich odpraw, ale także zmniejszające się środki otrzymywane z Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Z roku na rok kontrakty z NFZ są niższe, różnica waha się pomiędzy 0,5% a 2%, dodając do tego dewaluację waluty wyjdzie około 10%. Usługi świadczone w naszych oddziałach są limitowane. Okulistyka czy ortopedia obecnie wykorzystują tylko 30% swoich możliwości ? informuje zastępca dyrektora Szpitala numer 2, lek. med. Piotr Lorek.

Pieniędzy na usługi medyczne brakuje głównie z powodu braku ich wyceny. Aby szpital wyszedł na ?czysto? środki przekazywane z Narodowego Funduszu Zdrowia powinny być wyższe o około 25 %. Warto także zauważyć, że obniżka pensji, choć wiąże się z oszczędnością, nie zawsze musi przynosić pozytywne efekty, często doprowadza do utraty motywacji i chęci rozwoju. Obecnie pensja starszego asystenta jest porównywalna, a czasami nawet o parę złotych niższa od pensji lekarza rezydenta, który dopiero uczy się zawodu i dostaje pieniądze z ministerstwa.

Mysłowicki szpital posiada spory potencjał, jednak powiększające się z miesiąca na miesiąc zadłużenie, które obecnie wynosi około 15 mln zł, może w końcu doprowadzić do radykalnych decyzji: prywatyzacji lub likwidacji.

Wróć



Podziel się:

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków


mayka
06.09.2010 15:00
IP:79.31.1*

ja to bym byla zadowolona jakby ten syf zamkli to sie nie zalicza do szpitala tylko do kostnicy


KGB
26.08.2010 13:43
IP:83.14.6*

Narcyz wyciągnie szpital z długu jak tylko wezmie go w prywatne ręce :)


Marta
21.08.2010 18:20
IP:83.29.6*

Cyt. "może w końcu doprowadzić do radykalnych decyzji: prywatyzacji lub likwidacji" - to już zaplanowano od dawna!


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami gości i użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze podlegają natomiast uregulowaniom Ustawy z dn. 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Patrz Regulamin Portalu
Popularne
Reklama
stat4u