Alarm: Powódź w Mysłowicach - Poniedziałek
Przed paroma minutami zakończyło się spotkanie w Urzędzie Miasta służb podległych Prezydentowi, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, Miejskiego Zarządu Dróg, Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Najgorsza sytuacja powodziowa występuje w Krasowach przy ul. Plebiscytowej. Przy walce z żywiołem pracowało wczoraj 19 zastępów Straży Pożarnej. W nocy udało się zahamować postęp podtopień w rejonie ul. Dąbrówki oraz Obrzeżnej Północnej. Na spotkaniu Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowano o wytyczeniu miejsca ewakuacji osób poszkodowanych przez powódź.
Miejscem ewakuacji zostanie Hotel Gościniec przy ul. Krakowskiej, gdzie przygotowano ciepłe posiłki oraz zabezpieczenie medyczne dla osób tam skierowanych. UWAGA: aktualne miejsce jest w tej chwili w strefie zagrożenia zalaniem. (godz. 12.30)
| Uruchomiono jednocześnie telefony dla osób zagrożonych
podtopieniami: 32 222 26 82 32 317 13 33 |
Aktualizacja, godz. 10:20
Wylała Bolina w rejonie ul. Świerczyny.
Aktualizacja, godz. 10:33
Przecieka dach Szpitala Nr 1 w Mysłowicach.
godz. 11:25
Podnosi się stan wód na rzece Przemszy. Stan alarmowy jest już przekroczony o ponad 30 centymetrów.
godz. 11:55
Blok przy ul. Kołłątaja 14 wyznaczony do ewakuacji, zalana jest klatka schodowa
godz. 12:05
Stan Przemszy krytyczny - zalewany jest Hotel Gościniec - wyznaczone miejsce ewakuacji dla powodzian, na miejsce jadą transporty worków z piaskiem, zalana jest linia kolejowa przy rzece, oraz część ul. 10 lutego
godz. 12:25
Ewakuacją objęte mogą być trzy bloki przy ul. Kołłątaja, na miejscu jest Straż Pożarna, część mieszkańców odmawia ewakuacji.
godz. 12.50
Przy Hotelu Gościniec sytuację monitorują strażacy, włączone są pompy, które wypompowują wodę z zalanych piwnic hotelu.
godz. 13.05
Rozważana jest ewakuacja bloków przy ul. Kołłątaja. Mieszkania na parterze opuszczają dobrowolnie pierwsi lokatorzy. Strażacy nie nadążają z wyholowywaniem samochodów pozostawionych na parkingach przy blokach, woda w tym rejonie przybiera w tempie 2 cm/min.
godz. 13.30
Redakcja m-ce24.pl przy ul. Krakowskiej na kwadrans została odcięta od prądu. Działamy na zapasowych źródłach energii i zapasowym łączu.
godz. 13.40
Zalewane są piwnice i klatki schodowe przy ul. Kaczej. Pogłębia się dramatyczna sytuacja na ul. Plebiscytowej, zalane są domy przy ul. Leśnej. Otrzymaliśmy informację, że będzie zrzucany nadmiar wody ze Zbiornika w Goczałkowicach co może spowodować tzw. cofkę na Przemszy w rezultacie kolejny przybór wody.
godz. 14.00
Przygotowywane są prowizoryczne kładki przy użyciu sprzętu MZGK w celu ewakuacji mieszkańców ul. Kołłątaja.
godz. 15.05
W rejon zagrożenia przy ul. Krakowskiej, Kaczej, 10 Lutego, Kołłątaja, przerzucane są nowe siły straży pożarnej, pojawiła się m.in. sekcja OSP Kosztowy. Poziom Przemszy na razie tak drastycznie jak w południe nie podnosi się.
godz. 16:00
Pomost przy ul. Kołłątaja 14 jest już gotowy.
godz. 17:00
Krasowy: ul. Plebiscytowa, Kościelniaka oraz Dąbrówki są nieprzejezdne.
godz. 17:30
z ruchu wyłączone zostały ulice: Piastów Śląskich, Plebiscytowa i Murckowska.
godz. 19:40
Znów pada. Woda płynie całą szerokością jezdni na ul. Obrzeżnej Północnej i Orzeszkowej.
godz. 22:00
Dramatyczna sytuacja na ul. Świerczyny. Bolina płynie niemal równo z
poziomem jezdni. Jeśli woda zaleje tory, ruch tramwajowy zostanie
wstrzymany.
godz.
23:30
ul. Świerczyny - jeden wielki potok
|
Komunikat IMGW o stanie pogody na dzień 17 i 18 maja 2010 r.: W poniedziałek i wtorek Polska pozostawać będzie w zasięgu niżu z ośrodkiem nad Ukrainą, ale w nocy z poniedziałku na wtorek nad Polskę zachodnią zacznie nasuwać się klin wyżu z centrum nad Atlantykiem. Wpływy obu układów barycznych rozdzielać będzie strefa ciepłego frontu atmosferycznego. Z tego powodu nad wschodnie województwa napływać będzie ze wschodu ciepłe i jeszcze dość wilgotne powietrze, zaś zachodnie pozostaną także w dość wilgotnej, ale chłodnej masie polarno-morskiej. I taki podział na cieplejszy wschód i chłodniejszy zachód utrzyma się do środy. |
| Czekamy na Wasze relacje oraz zdjęcia - redakcja@m-ce24.pl Ty również możesz zostać reporterem obywatelskim ! Możesz opublikować u nas artykuł lub fotorelację z miejsca ważnego wydarzenia. |
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
zresztą, co Wam da to wszysto - woda to najgorszy żywioł i z nią nie wygra się, nie da się tak jak ognia ugasić, sorry, ale w tym przypadku trzeba przewidywać i myśleć wcześniej a nie po fakcie - czytaj: opróżnianie zbiorników wodnych w momencie jak są już ful, a do tego momentu czekanie bierne na rozwój sytuacji, bo potem tak to właśnie jest....stąd mądre przysłowie "mądry Polak po szkodzie" - jakoś u nas dziwnie często się to sprawdza, nie uważacie? a szkoda......
a mnie powódź nie straszna, co dzień na spacer z dzieckiem chodzę, niezależnie od pogody bo po pierwsze z cukru nie jestem to się nie rozpuszczę jak mi parę kropel deszczu na głowę spadnie, po dwa w deszczu powietrze się oczyszcza i lepiej się oddycha (to rada dla tych co mają kłopot z drogami oddechowymi) po trzecie jak chce się pospacerować to zawsze się znajdzie miejsce, po czwarte hartuję i siebie i dziecko = oszczędność na lekarzach i lekarstwach, a po piąte wolę to niż narzekać stale że jak słońce to za ciepło, jak trochę mroziku to już wytrzymać się nie da, jak deszcz to leje i leje a jak susza to znowóż że nie leje. Dajcie sobie spokój ludzie co niektórzy z narzekaniem, wyjdźcie na zewnątrz, cieszcie się że żyjecie bo wielu już nie ma takiego szczęścia i więcej pogody ducha i uśmiechu na twarzy - czego wszystkim życzę
kurde tak sie fajnie wczoraj z zybim i ufolkiem pisało i nie umie znalesc:( bo kurde tych stron z tym forum jest kilka;/
na jednym sa aktywni ludzie a n na tym niee:(
i co ludziska dzis juz sie spokojnie zapowiada:)
nic się nie dzieje woda opadła można normalnie wejść do bloku nie korzystając z kładki
hej wiecie co sie teraz dzieje na kołłatajaa?
bo jestem teraz w katowicach u rodzicow i niewiem czy mam po co wracac?
ewakuowali ludzi??
codoblokuw na kollataja to sie zainteresujom jak ***lnom na zol i zginom ludzie bo od kiedy sie juz muwi o remoncie i jeszcze nikt nic nie zrobil bo poco a po drugie nie mam kasy normalne
u mnie zalewa całe mieszkanie i nikt sie tym nie interesuje:(
po nas to spłynie a w twoim przypadku cały syf w środku.
pozytywne jest tylko to ze woda wezmie ze soba caly ten syf i nie trza bedzie po was sprzatac - myslowiccy syfiarze!!!
Ja mam w piwnicy po kolana wody. Masakra a jutro rano jak nie przestanie padać nie dojadę do pracy masakra a to jeszcze nie koniec.
Jak zwykle widze, że każdy interpretuje moją wypowiedź na swój sposób ;-) hehehehe
Napisałem, że co niektórzy potrafią tylko gadać, pouczać, zrzędzić i narzekać, zamiast tego proponuje przewietrzyć mózgi i wziąść się do roboty. (przewietrzyć mózgi - czyt. wyjść na zewnątrz...;-)
Oczywiście nie dotyczy to Wszystkich, ale Wszystkich Tych, którym zawsze jest źle, bo leje deszcz, bo w sierpniu jest upał, bo w zimie jest mróz, bo trzeba wstawać do pracy......... itd.
Ja tylko napisałem co o tym myślę.
Na koniec dodam, że jestem strażakiem z Mysłowic.
Dobranoc zrzędy.
Hola, hola.
Ja swoją pracę wykonuję odpłatnie jak należy. Proszę mnie nie pouczać, co mam robić.
Władze miasta też biorą za coś pieniądze: może mniej autokreacji, więcej roboty. PS. A może dziury w jezdniach też mam sam zaklejać? I latarenki zapalać? Trochę pokory!
<Mysłowiczanin> Wiesz mi ze jezeli zapewnili by gumowce i jakis plaszcz to z wielką checią bym poszedł.A poza tym nasze władze miały czas na działania nie od dzis deszcz pada!!!!!!!!
Jak zwykle...
Co niektórzy TYLKO narzekać potrafią i się wymądrzać - czego WŁADZE nie powinni zrobic, a co powinni. itd...
Internauto, jeśli chcesz pomóc, a nie robić to co zwykle w takich sytuacjach bywa - jedynie potrafisz napisać posta... - to wkładaj gumowce, kurteczkę i pędź do Gościńca strażakom pomóc.
Południe
Dodałabym jeszcze Obrzeżną Zachodnią. Sytuacja nie wygląda aż tak tragicznie jak na ww zdjęciach, ale przedostanie się osobówką w obu kierunkach graniczy z cudem(dobra mam skłonności do przesady). Wody w pewnych miejscach po 30 cm i wzwyż i nadal rośnie. Wystarczy tylko, że ktoś wjedzie w "kałużę" z prędkością 30km/h i ma zalany silnik, ale to już sprawa kierowcy. Ciężarówki zatrzymują się do zera i przejeżdżają powoli. Dodam tylko, że w normalne dni przy małym deszczyku, także tworzą się w tych miejscach kałuże o wysokości może z 20 cm max.
Chwała MZD za to, że postawili chociaż barierki przed jeziorami. Współczuję tylko ludziom mieszkającym od strony Obrzeżnej po stronie wjazdu na A4 na Wrocław.
Z innych jeszcze zalanych terenów to ul. Orzeszkowa. Wylał "cichy" strumyczek w rezultacie droga w dolnej części jest zalana(woda przelewa się z jednej strony ulicy w drugą). Ta sytuacja miała miejsce ok. 7 rano. Teraz pewnie jest tej wody więcej.
I na koniec serdecznie pozdrawiam tych co wyśmiali zagrożenie powodzi.
Zapomniałem na chwilę o was wspaniałych mieszkańcach Mysłowic i nie mniej wspaniałym Prezydentem G. Osyrą.
Już się wami zajmuje i troszeczkę podnoszę stan wody. Sprawdzamy Ojca Narodu G. Osyrę i bo chcielibyśmy się przekonać czy da sobię radę, bo czeka go awans.
Pozdrawiam.
- 1
- 2
- 3
- Następne
- Ostatnie »



















































