Witamy na portalu! -
Wieści
?Zielone wzgórze? między ulicą Chopina i Moniuszki (Osiedle Różyckiego i Okrzei) / fot. CT

Śródmieście: Prezydencie, nie sprzedawaj Mazynberga!

Źródło: as, Co Tydzień, 2009.08.06
10.08.2009 12:56 przez m-ce24.pl

Jeśli ?zielone wzgórze? pójdzie pod młotek, między ulicą Chopina i Moniuszki powstanie kolejne blokowisko. - Czy mamy prawo nie zgodzić się z taką decyzją, podjętą przez prezydenta? - pytają mieszkańcy, i oprotestowują zamierzenia magistratu

- Nie chcemy już obcych inwestorów, kupujących naszą ziemię i zagospodarowujących ją na własną modłę, użytek i zarobek ? mówią mieszkańcy kilku osiedli w rejonie ul. Chopina, którzy nie zgadzają się na sprzedaż tzw. ?zielonego wzgórza?, czyli Mazynberga. Zamiast kolejnego osiedla i sklepów chcą, by powstał tu park z prawdziwego zdarzenia.

Mazynberg, to teren położony na najwyższym wzniesieniu śródmieścia, w rejonie skrzyżowania ulic Moniuszki i Chopina. Kiedyś były tu ogródki działkowe i garaże, ale od czasu ich likwidacji, ogromna łąka leży odłogiem. W maju br. prezydent Grzegorz Osyra wystawił działkę na sprzedaż, przetarg ma się odbyć 25 sierpnia z ceną wywoławczą blisko 6 mln zł. Jeśli znajdzie się nabywca, powstanie tu następne osiedle.

Ta informacja zbulwersowała mieszkańców sąsiadujących z Mazynbergiem ulic. Chcą, by teren przeznaczyć pod park rekreacyjny. - Myślimy o ogrodzonym, monitorowanym parku, który byłby miejscem odpoczynku i aktywnej rekreacji dla młodszych i starszych. Teren leży na naturalnym wzniesieniu i idealnie nadaje się na tor saneczkowy, albo narciarski. Jeżeli powstanie tu taki park, to będzie dostępny dla mieszkańców z całego miasta ? mówi Grażyna Łusak, która zainicjowała społeczną akcję i przygotowała petycję w tej sprawie.

?Mamy dosyć sprzedawania naszych gruntów. Nie chcemy już obcych inwestorów, kupujących naszą ziemię i zagospodarowujących ją na własną modłę, użytek i zarobek. Mieszkańcy Mysłowic, a zwłaszcza lokatorzy mieszkań budynków okalający teren ?zielonego wzgórza?, wybierzcie, co wolicie: patrzeć z okien na porządnie i rozsądnie urządzony obiekt rekreacyjno ? sportowy, czy nie wiadomo jak długo trwającą budowę nowego osiedla mieszkaniowego, które kiedyś tę ?przestrzeń oddechu? nam zabierze? - czytamy w petycji, pod którą podpisało się już 250 osób.

- Mamy sytuację jaką mamy, w miejskiej kasie brakuje pieniędzy, miasto próbuje działać, żeby braki uzupełnić, i trudno się dziwić ? mówi o sprzedaży Mazynberga radny z tego okręgu, Bogdan Sablik. - Rozumiem mieszkańców, ale nie jesteśmy w stanie na dzień dzisiejszy pozwolić sobie na pomysł kolejnego parku, mając jeden w rozsypce. Byłbym za tym, żeby odbudować Park Zamkowy ? dodaje.

Innego zdania jest radny Zbigniew Augustyn. - Czasy bezmyślnego zabudowywania blokami każdego skrawka ziemi bez dbałości o infrastrukturę handlową, sportową i wypoczynkową dla ludzi chyba już minęły. Park na Wzgórzu Mazego to świetny pomysł. Najbardziej ludna i największa dzielnica miasta - Śródmieście Zachód - jest całkowicie pozbawiona dużej, nowocześnie zagospodarowanej przestrzeni publicznej dla rekreacji i wypoczynku ludzi w każdym wieku. Park zamkowy z racji choćby dużej odległości nie stanowi tu żadnej alternatywy. Nie ma też nic gorszego jak łatać bieżące problemy wyprzedając majątek i przejadając uzyskane środki, zamiast ich reinwestowania. To pożeranie własnego ogona.

Czyje racje przeważą? Okaże się z chwilą, kiedy petycja mieszkańców, wraz z prośbą o odwołanie przetargu, trafi do prezydenta Osyry i Rady Miasta.

Wróć



Podziel się:

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków


Dorek
11.08.2009 10:06
IP:83.27.7*
"Zielone wzgórze" jak to ładnie brzmi tylko jeszcze Ani brakuje.Kolejny park jasne pewnie i bedzie w nim tak jak w tym na Bytomskiej ze w dzien strach chodzic a w nocy to juz wcale.Nie mowie zeby stawiali kolejny market ale dlaczego nie postawic jakiegos fajnego osiedla z mieszkaniami dla mlodych ludzi ktorych nie brakuje zwlaszcza na osiedlach Okrzei Różyckiego i okolicznych.Mlodzi ludzie zostali by wtedy w miescie a nie wyjezdzali i szukali mieszkan w innych miastach bo w Myslowicach nie ma gdzie bo nawet w Bauverainie już nie ma mieszkań.Terenów na Mazynbergu jest wystarczajaco duzo i wystarczy i na osiedle i na jakis mini park z placem zabaw z prawdziwego zdarzenia i wszyscy beda szczesliwi.Ci co teraz wojuja o park za kilka lat beda wojowali ze strach przejsc ze awantury ze pija i huligani na ławeczkach siedzą!!!Moze zamiast sie kłócić to poszukac kompromisu???A jesli przy tym miasto moze zarobic to dlaczego nie????

Luk
10.08.2009 19:16
IP:83.22.5*
Sprzedaż terenu? Oczywiście. To jedyne rozwiązanie. Budowa parku od podstaw mija się z celem. Trzeba dbać o te które są, a nie tworzyć kolejny na którego utrzymanie nie ma w miejskiej kasie. My nawet o place zabaw nie potrafimy zadbać. Trochę realizmu! Miasto musi się rozwijać, muszą powstawać nowe mieszkania, a przy nich skwerki, place zabaw... brak nowych inwestycji = stagnacja.

mageno
10.08.2009 16:13
IP:83.19.6*
No i co drogi UMie, może kolejna biedronka? Na zielonych terenach powstają tylko sklepy. W rezultacie mieszkaniec Mysłowic może się zatrudnić na kasie, lub wykładać towar na półkach. Czemu jeszcze nie mamy inkubatora przedsiębiorczości, jako jedyni w aglomeracji!? Czemu nie mamy przeznaczonych terenów pod zabudowę biurową?!

lyjo
10.08.2009 15:27
IP:85.89.1*
tak nas traktuje radny s----k sprzedajmy ziemie za bezcen

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami gości i użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze podlegają natomiast uregulowaniom Ustawy z dn. 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Patrz Regulamin Portalu
Popularne
Reklama
stat4u