Podtopienia na Krasowach
Kolejny dzień obfitych opadów. Niedziela 16 maja upłynęła pod znakiem podtopień także w Mysłowicach. Skutki nieustannie padającego deszczu odczuli na sobie mieszkańcy Krasów, gdzie deszcz spowodował zalanie i tym samym zamknięcie części drogi na ulicy Plebiscytowej - poinformowała nas czytelniczka Monika Miklasz.
- Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że jest to teren podmokły, gdzie nawet niewielkie deszcze zalewają całe pola i posesje. Jest to jeden z najniżej położonych punktów na ulicy, gdzie zbiera się woda z najbliższych okolic z całych Krasów. Mieszkańcy ulicy obawiają się o swoje domy - kilka piwnic zostało już zalanych.
Do zdarzenia przyczynił się jeden z sąsiadów, który wyrównując teren swojej posesji znacznie zmniejszył i zwężył tym samym wielkość rowu melioracyjnego. Sprawiło to, że cała woda ulokowała się na jezdni, bardzo szybko podnosząc swój poziom i tym samym uniemożliwiając ruch na drodze, która później została zamknięta przez robotników.

Mieszkańcy w obawie o ciągły deszcz zareagowali już w ubiegły czwartek, dzwoniąc do Dyspozytora Kopalni "Mysłowice-Wesoła" i prosząc go o zaopatrzenie w odpowiednie pompy. Niestety Kopalnia zapewniła tylko, że wszystko jest pod kontrolą, robią co mogą i w ostateczności... nie zrobiła nic, a poziom wody ciągle rósł.
Podobnie było dnia wczorajszego - mieszkańcy od samego rana dzwonili m.in. do Straży Pożarnej, czy do Sztabu Kryzysowego Mysłowic i dopiero w sytuacji kryzysowej, kiedy już parę domów było zagrożonych zalaniem i po wykonaniu paru telefonów, np. do Prezydenta Mysłowic, Telewizji i Policji, wszyscy łącznie z Prezydentem Miasta stawili się na miejscu.
Zbulwersowani mieszkańcy zaczęli akcję ratunkową. Zdeterminowany mieszkaniec podjął się pojechania do Kopalni i przedstawienia sytuacji na ulicy Plebiscytowej. Jak się później okazało wcześniej podłączone przez Kopalnię pompy działały nie tak jak powinny i dopiero po interwencji mieszkańca przyjechała straż z odpowiednim sprzętem. Obecnie trwa akcja odpompywania wody i mieszkańcy czekają na worki z piaskiem.
| Czekamy na Wasze relacje oraz zdjęcia - redakcja@m-ce24.pl Ty również możesz zostać reporterem obywatelskim ! Możesz opublikować u nas artykuł lub fotorelację z miejsca ważnego wydarzenia. |
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Ludzi zalewa woda jest to wielkie nieszczęscie a na dokładkę są OKRADANI po opuszczeniu domów
Jak mówi powiedzenie: lepiej mieć po pępek niż po kolana (ale to o murzynach) :P ;) :D
o lol też jestem z wesołej i powiem że u mnie w piwnicy jest wody pod kolana :P a bedzie jeszcze gorzej bo ta woda przybrałą w jakieś 4 dni :(
Aż strach, co to się dzieje... ja mieszkam na Wesołej i boje się czy ona też nie zostanie zalana... Podobno Tychy całe pływają.
Obawiam się, że przekop pod górkę nic nie da.
A wogóle to najlepiej zwalić na Osyrę. Powinien wcześniej pomyśleć i przykryc miasto parasolem.
W tym miejscu od wielu lat jest taka sama sytuacja,przy wiekszych opadach można tam łowić ryby.A mieszkający tam ludzie dobrze o tym wiedzą może wziąć do ręki łopatę i przekopac niewielki opdływ kiedy nie pada anie czekać na gotowe i ciągle narzekać że ich zalewa.










