Oddajemy prawa miejskie?
Apokaliptyczne wizje dotyczące sytuacji miasta po cięciach budżetowych niestety spełniają się. Dotyczy to wszystkich społecznych aspektów naszego miasta.
Rodzice wierzący w hasło "Mysłowice miastem sportu" powierzyli swoje pociechy opiece trenerów - niestety dalszy rozwój być może przyszłych mistrzów sportowych został zakończony.
Podobna sytuacja dotyczy także kultury, która i tak w naszym mieście była zawsze traktowana jak piąte koło u wozu. Nie załatwi niczego OFF Festival czy Mediawave - bez kompleksowego pomysłu na rozwój kultury w naszym mieście zostaniemy skazani na rolę miasteczka położonego w głuchej prowincji.

Tuż po sesji budżetowej, na stronie Urzędu Miasta pojawiła się informacja "Niewykluczone także będą zwolnienia pracowników zarówno Urzędu Miasta, jak i jednostek, w tym MCK, MOKiS i MOSiR, których budżety zostały ograniczone". I choć radni zapowiedzi te uznali jednym wielkim żartem, w rzeczywistości widać już pierwsze tego efekty.
Mysłowice miasto... bez sportu?
Na dzień dzisiejszy sport w mieście umarł, a jeszcze nie tak dawno hasło "Mysłowice Miasto Sportu" krzyczały wszystkie billboardy w mieście.
Jak dowiedziała się nasza redakcja cięcia budżetowe w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji wyglądają "tragicznie". Z dniem 1.01.2010 zawieszono działalność sekcji: boksu, judo, ju-jitsu, kolarstwa, koszykówki, lekkiej atletyki, pływania i zapasów. Przestały działać Szkolne Koła Sportowe (SKS), a szkołom zablokowano możliwość bezpłatnego korzystania z hal sportowych.
Warunkowo jeszcze do końca rozgrywek grać będą sekcje: piłki nożnej, ręcznej, siatkówki i tenisa stołowego. Z tym, że siatkarskie zespoły mogą niedograć końca sezonu. - Jeżeli braknie pieniędzy, zespoły I i II-ligowe mogą zostać wycofane z rozgrywek. MOSiR chce tego uniknąć gdyż to grozi wysokimi karami regulaminowymi - mówi Sebastian Michalak, kierownik d/s młodzieżowych sekcji sportowych i imprez masowych oraz trener drużyn siatkarskich.

Sekcja tenisa stołowego też do likwidacji?
Najgorsza sytuacja jest jednak w sekcji tenisa stołowego, gdzie właściciel hali przy ul. Świerczyny - Katowicki Holding Węglowy grozi wyrzuceniem zawodniczek i zawodników w razie nieuregulowania opłat za najem pomieszczeń. MOSiR zrezygnował już z administrowania obiektami Górnika 09, Hali Sportowej w dzielnicy Mysłowice - Wesoła i kąpieliskiem Hubertus.
Na pozostałych obiektach zrezygnowano z profesjonalnej ochrony. W rolę dozorców wcielili się etatowi pracownicy MOSiR-u, których też jest coraz mniej, gdyż z pierwszym dniem nowego roku zwolniono 5 osób. Kolejne zwolnienia to tylko kwestia najbliższych dni. Planuje się zwolnienie 30-40 % stanu etatowego (obecny stan to 48 pracowników). Od czerwca ubiegłego roku trenerzy nie otrzymują wynagrodzeń. Nieoficjalnie wiadomo, że niedługo szukać pracy będą w miastach ościennych.
Na dzień dzisiejszy nie ma też środków na organizację turnieju SWATCH FIVB WORLD TOUR 2010. Tutaj niestety nawet rezygnacja z turnieju będzie kosztowała miasto 200 tysięcy dolarów kary za każdą niezorganizowaną edycję zawodów. Przypomnijmy, że miasto podpisało umowę na organizację turnieju na lata 2009-2012. Jedno jest pewne - Wyścigi Psich Zaprzęgów "Silesiana" odbędą się i będzie to najważniejsza impreza sportowa w mieście.
Nie będzie hucznych imprez i festiwali. "Okej", ale co dalej?
Czarne chmury zbierają się także nad kulturą i na razie nie widać oznak na poprawę obecnej sytuacji. Kilka dni temu zamknięto nie tak dawno powstałą w byłym kinie Kosmos w Mysłowicach - Wesołej placówkę Miejskiego Centrum Kultury - tzw. Strefę Aktywności Twórczej. Zlikwidowano modelarnię. Wszystkie widowiska rozrywkowe oraz koncerty, które miały się odbyć w mieście w ciągu kilku dni, zostały odwołane. Nie odbędzie się występ Kabaretu Młodszych Panów ani Weekend hiszpański i Pedro Almodovar. Dotacji nie dostały OFF Festival oraz Mediawave. Niebawem dowiemy się, jakie jeszcze zmiany nastąpią w repertuarze na ten rok.

Czy budynek byłego kina i... byłego MCK znów powróci do takiego stanu?
W ubiegłym tygodniu odbyło się zebranie pracowników Miejskiego Centrum Kultury. - Mamy kontrolować światło, aby się nie święciło bez potrzeby. Mamy przykręcić kaloryfery. Dyrektorka powiedziała, że mamy spodziewać się najgorszego - mówi jeden z pracowników MCK.
Na pierwszy rzut wypowiedzenia otrzymały już wszystkie osoby zatrudnione na umowę - zlecenie. Kasy zabrakło też dla portierów, a na cały obiekt została tylko jedna sprzątaczka.
Nie wszystko jednak przesądzone
W poniedziałek 25 stycznia nad budżetami jednostek pochyli się Komisja Edukacji, Kultury i Sportu.
Czy warto oszczędzać na kulturze i sporcie, jedynej alternatywie przeciwdziałania patologii wśród młodzieży? Gdzie mają się podziać młodzi ludzie w wolnym czasie? Jeżeli jednak sytuacja nie ulegnie zmianie, warto zadać sobie pytanie, czy z okazji 650-lecia miasta oddajemy prawa miejskie - jak postulował anonimowy mieszkaniec miasta na forum internetowym.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Żory piękne miasto nie to co Mysłowice
Tyle że nie wiem czy mnie stać na taką ilość jaj .... bo nie będę żałował na nich, na tych partaków i oszustów
Trzeba coś wspólnie zrobić a nie pisać na forum. To nic nie da a tylko się nakręcacie.
Prezydent i rada powinni się dogadać ? czego raczej nie chcą.
Dlatego naszych kochanych ślązoków i goroli, którzy pchają się w tym opuszczonym przez Boga miasteczku(toż to wiocha z centrum handlowym Beta) należ w możliwie brutalny sposób usunąć.
Przez 50lat mego skromnego życia Mysłowice NIGDY nie wyglądały tak negatywnie w porównaniu z miejscowościami ościennymi.
Jest tragedia.
Jak jestem w Sosnowcu, Jaworznie to po prostu się krew mnie zalewa.
Nie wspomnę o takich miejscowościach jak Pawłowice za Żorami.
Mysłowice stały się wiochą i tyle.
A kto rządzi w Mysłowicach??
Przecież nie tylko radni - prezydent też.
Jak dla mnie to włodarz tej wiochy do wora i do ...
Centrum
Zbierzmy się , ustalmy co dalej i odwołajmy tych ludzi co niszczą miasto ??
zrobić z mysłowic dzielnicę sosnowca lub jaworzna i po sprawie
Centrum






