Mysłowice mają coraz mniej mieszkańców
Statystyki nie kłamią, liczba
mysłowiczan maleje z każdym rokiem. Przez ostatnie dwanaście miesięcy na stałe z
miasta wyprowadziło się 959 osób.
Ponad połowa - 51,55% mysłowiczan to kobiety (37 765 osób), z kolei 48,45% naszego społeczeństwa to mężczyźni (35 000 osób). Z danych UM wynika, iż 959 osób wymeldowało się z pobytu stałego w Mysłowicach do innych gmin, 76 osób za granicę. 369 mysłowiczan zameldowanych na stałe czasowo przebywa za granicą, tymczasowo do innych miast wyprowadziło się 1290 osób.
I choć dziś brzmi to mało wiarygodnie, 150 lat temu nasze miasto było metropolią na skalę co najmniej Krakowa czy Warszawy. Każdy chciał tu mieszkać.

Budowa bloków w dzielnicy Bończyk (2009) / fot. m-ce24.pl
- Mamy TBS-y. Kilka lat temu Urząd Miasta chwalił się nimi. Dla kogo zostały wybudowane? Czynsz za 50 m2 mieszkanie wynosi 900 zł. Ilu młodych na to stać! Chyba nie o to chodzi. Tereny są - pisze internautka Aka na Forum Mieszkańców Mysłowic.
Ostatnie bloki stanęły w Mysłowicach kilkanaście lat temu. I choć dzięki Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w dwa lata temu powstały dwa nowe, problem istnieje nadal.
- Po wielu latach, kilka lat temu wróciłem na stałe do Mysłowic. Niestety od tego czasu wciąż nie mogę znaleźć mieszkania, które by odpowiadało potrzebom mojej rodziny. Tymczasowo mieszkamy w Chełmie Śląskim, choć bardzo chcemy mieszkać w Mysłowicach, gdzie pracuję - żali się Piotr Banasik.
Nutkę optymizmu przynoszą wieści z mysłowickiej porodówki. Rok 2010 był niezwykle bogaty w porody. - Na świat w mysłowickim szpitalu przyszło 630 dzieci. Mogliśmy się jako szpital szczycić trojaczkami, było 9 par bliźniąt - podsumowuje lek. med Maria Mirska, ordynator oddziału noworodków.
Z danych miejskiego Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że w ubiegłym roku urodziło się więcej osób niż zmarło. - Na świat przyszło 716 mysłowiczan, odnotowaliśmy 641 zgonów i 434 zawartych małżeństw - podaje naczelniczka USC, Ewa Nowakowska - Mazelon.
Ewidencja mieszkańców w ciągu czterech ostatnich trzech lat:
- 2010r. - 73.265 mieszkańców
- 2009r. - 73.564 mieszkańców
- 2008r. - 74.003 mieszkańców
- 2007r. - 74.282 mieszkańców

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
@ EM.... bo mnie zemdliło, przypadkiem tu trafiłem i musiałem coś napisać. Szkołę średnią na teraźniejszym rynku pracy to możesz sobie wsadzić! Nie ważne, czy szkoła średnia jest z Sosnowca, Katowic czy Mysłowic. Ma trzymać poziom i tyle, a jak wyjdziesz ze szkoły prestiżowej, to i tak bez doświadczenia powiedzą przy rekrutacji, że to niewielki atut. Wiem coś o tym!
Szkolnictwo też słabe. Poszedłem się edukować do Sosnowca, mimo uprzedzeń, że to gorole. Wolę ukończyć najlepsze technikum na Śląsku i mieć pracę oraz możliwość studiowania, a nie tak jak w Mysłowicach po dwóch słabych liceach trzeba iść na studia, bo liceum do pracy to za mało. Górka poziom też obniża, że nawet pracy po technikum się nie da znaleźć. Jeszcze prace jako tako utrzymuje szkoła górnicza podajże w Wesołej. No, ale jak jo to godom za granicą mają lepsze szkolnictwo !
...bo obecnie tendencją jest mieszkać w mniejszych miejscowościach, dzelnicach "wiejskich", a pracować w centrum i dużych miastach.
autor podaje, że przyczyną spadającej liczby mieszkańców jest mało mieszkań, po***dająca infrastruktura i bezrobocie. To niech mi inteligent wytłumaczy dlaczego liczba mieszkańców Tychów spada szybciej niż w Myslowicach?
Ale słaby atrykuł, masakra!!! Po pierwsze "kopiuj wklej" z zeszłego roku z m-ce24.pl!!!! A po drugie autor nie zauwazył że Mysłowice i tak mają jedno z lepszych sald migracji z miast na Śląsku. Z innych miast wyprowadza się jeszcze więcej osób i to nawet z tych które Waszym zdaniem się świetnie rozwijają. Wiec ta poniższa dyskusja jest troche nie na miejscu. Ale autorowi się chyba po prostu nie chciało zbytnio namęczyć!
Ustroj nie ma tu nic do rzeczy:polozenie miasta ma.Niezaleznie skad wieje ideologiczny wiatr.M-ce zawsze zyly w cieniu Katowic;byly sypialnia,sa i beda,chyba ze komus uda sie tu sprowadzic inwestorow tworzacych miejsca pracy poza supermarketami i punktami pozyczko-kredytowymi.Inaczej nie ma tu po co siedziec:chyba ze pracowac w Katowicach,a spac nad Przemsza wlasnie. Gasze swiatlo.Dobranoc.
Jak to się kiedyś (za komuny) powiadało: ostatni gasi światło... Zabawne, że dla Mysłowic ta przepowiednia spełnia się w zupełnie innym ustroju.
Trudno sie dziwic skoro krecic mozna filmy ktore wygladaja jak z drugiej wojny swiatowej
albo www.korczowice.pl to wlasnie bylo krecone w myslowicach
hamlet - ja myslałam ze znasz temat budowli na bończyku - te budynki to stawiał Pan Kawka Prezes Górniczej spódzielni, za forse ludzi tam mieszkającej i oby wiecej takich iwestycji w naszym mieście wtedy moze zaczną napływać nowi mieszkańcy a co najważniejsze nie bedą uciekać
Do hamlet: budynki na Bończyku to nie TBS-y a ich status to wspólnota mieszkaniowa. Zostały wybudowane za pieniądze osób które tam zamieszkały.
Czy ktoś jeszcze pamięta kto jest "twórcą" TBS-ów i jaki jest obecnie, a nie powinien być ich status niektórych bloków TBS. Idea taniego budownictwa tzw TBS kredytowana z kasy budżetowej państwa dzisiaj dzięki dziwnym "przejęciom" są zarządzane i przynoszą profity szemranym biznesmenom. Miały to być mieszkania dla mało i średnio zamożnych.Dzisiaj również należałoby się przyjrzeć jaki mają status i za czyje pieniądze powstały budynki na Bończyku (czy to TBS-y ?).
mag: W porównaniu do danych GUS-u, w rzeczywistości szybciej ich ubywa, więc strach myśleć, co będzie w 2015...
Na Dziećkowicach są stare pustostany, niedokończone bloki. Może warto w przyszłości się tym zainteresować.
P.S. Z prognoz ludności GUSu za 20 lat będzie nas 10 tys. mniej.
MIASTA 2002* 2005 2010 2015 2020 2025 2030
Mysłowice 75,6 75,5 74,6 73,2 71,2 68,4 64,8
Larum obrońców Osyrlandii świadczyć mogło i nadal świadczy o ich tępym i zatwardziałym myśleniu.Poczynania byłego prezydenta przez 8 lat dzisiaj ukazują jaki jest dorobek jego osobisty :willa, ogrody, basen, sauna, mieszkania na własny użytek. Rynek pracy w mieście skurczył się do lat 60-tych.Oprócz nisko etatowych stanowisk handlowych mieszkańcy Mysłowice swoją egzystencje zawdzięczają ościennym gminom. Młodzież bez perspektyw pracy i mieszkania aby to zmienić to kolejne 10 lat za mało
sie zmieniać i można to zrobić tylko ciężka praca i wyrzeczeniami oraz dla sprawiedliwości dziejowej i moralnego spokoju rozliczenia winnych zaniedbań i nieprawidłowości oraz z grzechu zaniechania w pracy na rzecz mimo wszystko naszych kochanych Mysłowic
brak mieszkań i pracy likwidacja zakładów pracy kopalnia Mysłowice przestała istnieć mimo ze mówi się o połączeniu bardzo przewrotnie aby zmylić opinie publiczna miasta budowa tylko obiektów wielkoprzemysłowych handlowych o płacy minimalnej infrastruktura drogowa dziury kanalizacja notoryczne awarie i to wszystko ze nawet Mysłowice na sypialnie sie nie nadają wg wielu mieszkańców powoduje ze kto tylko może to szuka innego miejsca do życia Mysłowice czeka wyludnianie nic więcej jeżeli nie zaczną
Brak mieszkań?
Ja bym na pierwszy plan wyprowadził warunki do życia, to co nasz były prezydent znany i uwielbiany osyra zrobił w Mysłowicach w ogóle ukazuje nasze miasto pod każdym względem na tyle dobrze, że ludzie chcą stąd uciekać. Sam bym się stąd wyprowadził, gdybym miał taką możliwość








