Drogowy kalejdoskop - dziury do lepienia
Nawierzchnia ulicy Oświęcimskiej nie oparła się zgubnemu wpływowi zimowej pogody, i jak wiele innych mysłowickich dróg od pewnego czasu jest podziurawiona jak sito.
Dziury wyskoczyły na obydwu pasach na odcinku od skrzyżowania z Mikołowską do Krakowskiej. Z jedną z większych wyrw kierowcy mają do czynienia tuż przed zakrętem w ul. Mikołowską. O tym, jak duży ruch panuje na tej drodze nie trzeba drogowcom przypominać, więc czym prędzej powinni zalepić ubytki.
Wojska Polskiego coraz niżej
Już w ubiegłym roku jezdnia na ulicy Wojska Polskiego zaczęła się zapadać. Droga się "pofałdowała", asfalt dookoła zapadliska popękał, a kierowcy i piesi w ciągu paru miesięcy zdążyli się przyzwyczaić do wybojów na przejściu i naturalnych progów zwalniających.
Późną jesienią, odkąd na ulicy zaczęły się podziemne roboty, stan drogi znacznie się pogorszył - zapadlisko się pogłębia, a asfalt coraz bardziej pęka. Dlatego warto, by fachowcy rzucili okiem na jezdnię i na to co dzieje się pod nią, bo droga z dnia na dzień wygląda coraz bardziej niebezpiecznie.
Na Bończyku asfalt się rozchodzi
Na ul. Załuskiego nowo położony asfalt da się odróżnić od starego nie tylko po ciemniejszym kolorze. Inna, dająca się odczuć kierowcom różnica polega na tym, że miejsce, w którym styka się stare z nowym zaczęło się rozchodzić. W efekcie na jezdni utworzyły się już w niektórych miejscach kilkucentymetrowe szpary i uskoki. Czy ktoś naprawi ten błąd?
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Dobrze utrudnienia drogowe utrudnieniami, jeżeli się coś dzieje na drogach w postaci wylewania asfaltu, łatania dziur, tworzenia nowych dróg, modernizacji starych itp. Tylko u nas tego nie widać, w żadnym stopniu. Zrobią kanalizację, dziury przysypią piaskiem z kamieniami, tak wygląda południe miasta. Większe dziury? Np. skrzyżowanie z Brzeińską i Orzeszkową, dziura 1x1m przysypana tylko piaskiem. Wiele by tu wymieniać przykładów.
Czy ktoś z was pamięta przebudowę ronda czy jeszcze przebudowywana ul 1go Maja aż do rynku w Katowicach.
Tam to sie dopiero dzieje i co płakali tak jak tu płacza o wszystko.
Jak coś robia to źle bo przeszkadza.
Jak nic nie robią to też źle, bo nie robią.
Często jeżdżę po Polsce i to co sie tu dzieje to drobnostka w porównaniu z Warszawą, Łodzią Wrocławiem czy Poznaniem.
Tam jednak ludzie sa wyrozumiali i zdają sobie sprawę, że chcąc coś trwałego zbudować, to czsem trzeba pocierpiec i znosić takie utrudnienia.
Nie wiem czy pamiętacie jak remontowano Mikołowską. Narzekano, że długo , że po co to wszysko wymieniać..
Teraz jest to chyba jedyna ulica, która została naprawiona jak należy. I nie uległa zimie.
Bzdura. Całe Mysłowice to teraz jedna wielka dziura dzięki radnym i prezydentowi ( dla mnie ten człowiek stracił szacunek ).
Niszczą Mysłowice i jeszcze za to biorą KASĘ .







