Chcemy placu zabaw dla naszych dzieci
Stu mieszkańców Brzezinki podpisało się pod petycją do prezydenta miasta w sprawie utworzenia na ul. Wrzosowej placu zabaw z prawdziwego zdarzenia. Na terenie, z którego teraz korzystają dzieci, stoją zaledwie dwie huśtawki i piaskownica, od dwóch lat miasto nie dołożyło tam ani jednego urządzenia.
Dwie drewniane huśtawki i jedna piaskownica oraz mnóstwo kilkulatków chętnych do zabawy - mówiąc językiem ekonomicznym popyt na spędzanie czasu na kolorowych urządzeniach zdecydowanie przewyższa podaż. To właśnie czynnik ekonomiczny zdecydował o tym, że w tym roku przy Wrzosowej na pewno nie stanie ani jedna nowa karuzela, ani żaden kolorowy domek. Mieszkańcy dowiedzieli się o tymniedawno z pisma od prezydenta Sawickiego, do którego zwrócili się z prośbą o pomoc. Pomysł na nowy plac poparło na piśmie 100 mieszkańców.
- Dwa lata temu po kontrolach zlikwidowali urządzenia, zostały tylko te dwie huśtawki - mówią rodzice mieszkający w okolicy ul. Wrzosowej. Od tamtej pory miasto nie dołożyło nowych urządzeń, w tym roku uzupełniono tylko drewniany szczebelek pod huśtawką i wymieniono jeden łańcuch. Dosypano też piasku do piaskownicy. Więcej szczęścia ma inny plac w tej dzielicy - na ul. Reja.
Ale po pierwsze jest za daleko, by dzieci z okolic Wrzosowej mogły same na niego chodzić, po drugie, by się tam pobawić trzeba czekać w kolejce, a po trzecie...
- Tamte dzieci mówią naszym, że to ich plac, i żeby wracały do siebie - mówią rodzice, rozgoryczeni tym bardziej że teren, o którym mówią, idealnie nadaje się na urządzenie na nim kolorowego zakątka dla najmłodszych.
Marzeniem rodziców jest, żeby plac zabaw był ogrodzony i zamykany na noc. Ale nawet, jeśli płotu, który powstrzyma nocnych nastoletnich wandali nie będzie, to dzieci zadowolą nowe urządzenia. I większa dbałośc miasta o otoczenia placu - trawę i ścieżki. I choć nadziei na to, że w tym roku na Wrzosowej coś się zmieni nie ma to jest szansa na przyszły rok. (...)
- Do 15 września możemy składać wnioski do przyszłorocznego budżetu. Na pewno złożę wniosek dotyczący placu zabaw na Wrzosowej - zapewnił wiceprzewodniczący Rady Miasta. Gwarancji, że wniosek zostanie przyjęty nie ma, ale walczyć warto.







