II liga siatkówki kobiet na plus
Nasze II-ligowe siatkarki w środę w Trzebnicy zagrały ostatni mecz w tym sezonie. O całość rywalizacji zapytaliśmy trenera Rafała Kalinowskiego. Ostatni mecz tak jak i cały sezon. Plany do końca jak i na przyszłość.
Rafał Kalinowski zdradza tajemnice udzielając na gorąco, zaraz po meczu w Trzebnicy wywiadu naszej redakcji sportowej.
Po ciężkiej walce niestety nie udało się, dlaczego?
Bardzo dobrze zaczęliśmy spotkanie prowadząc 3:0 następnie powiększamy przewagę do 18:10. W tym okresie gramy skutecznie zagrywką, dobrze bronimy i wyprowadzamy skuteczne kontrataki. Przy stanie 24:15 dziewczyny już prawdopodobnie myślami były w drugim secie, tracimy pięć punktów z rzędu. Ostatni punkt zdecydowanym atakiem z lewego skrzydła zdobyła Beata Gałek.
W drugim secie zespół z Trzebnicy wrócił do gry prowadząc jednym-dwoma punktami. Po połowie seta odrabiamy straty doprowadzając do remisu. Nasza gra znów wygląda lepiej, gramy skuteczniej. Niestety w samej końcówce przytrafiają się nam nasze ?grzechy pierworodne? popełniamy proste, niewymuszone błędy wynikające z braku komunikacji.
Ostatecznie na własne życzenie przegrywamy seta w stosunku 22:25.
Świadomość podarowania zwycięstwa w drugim secie zespołowi Gaudii zostaje głęboko w głowach moich zawodniczek czego efektem jest totalna dominacja trzebniczanek w secie trzecim. Gra wygląda tak jakby rywalizowały młodziczki z juniorkami. Zdobywamy tylko 18 punktów w tym secie.
Początek czwartego seta to dwu-trzypunktowe prowadzenie gospodyń, ale gra wyrównuje się przy punkcie numer 13 i toczy się do stanu po 21. Wreszcie końcówkę seta gramy z pełną koncentracją, nie popełniamy błędów, gramy skutecznie czego efektem jest zwycięstwo 25:22.
Początek tie-breaka należy do nas. Prowadzimy 3:1. Skuteczny blok rywalek i dynamiczne ataki pozwalają odskoczyć trzebniczankom na 5:3. Co prawda doprowadzamy do remisu 5:5, ale to ostatni remis w tym meczu. Z moich zawodniczek uszło powietrze, a zawodniczki Gaudii niesione ogłuszającym dopingiem swoich kibiców zdobywają kolejne punkty aż do wygrania piątego seta 15:10 i tym samym zwyciężają w całym meczu 3:2.
Podsumowując uważam, że punktem zwrotnym w tym spotkaniu była końcówka drugiego seta kiedy popełniając proste błędy pozwoliliśmy wrócić zespołowi Gaudii do gry.
Gdybyśmy wygrali drugą odsłonę tego spotkania śmiem twierdzić, że trzebniczankom byłoby ciężko wywalczyć zwycięstwo w tym meczu. Mimo wszystko uważam, że nie mamy się czego wstydzić a moje podopieczne po tym spotkaniu mogły wychodzić z hali z wysoko podniesionymi głowami. Świadczyć o tym mogą m. in. pomeczowe opinie kibiców i działaczy z Trzebnicy.
Bardzo dobre spotkanie rozegrały dwie skrzydłowe; Basia Adamska i Beata Gałek zdobywając odpowiednio 16 i 14 punktów. Na prawym skrzydle brylowała Wanda Cholewa zdobywając atakiem 21 pkt. Trochę słabiej zagrały środkowe, które ogółem zdobyły 9 punktów atakiem, 6 blokiem, z czego 5 było zasługą młodziutkiej Sylwii Andrysiak. Na podkreślenie zasługuje bardzo dobra gra w obronie wspomnianej wyżej Beaty Gałek oraz libero Michaliny Lux, które swoimi zagraniami wzbudzały zdziwienie i zaskoczenie miejscowych kibiców. Grą naszego zespołu kierowała Kasia Boroń i uważam, że poza pojedynczymi błędami ze swojego zadania wywiązała dobrze.
Czy była szansa pokonać zespół Gaudii i awansować do kolejnej rundy?
Zdecydowanie tak o czym świadczą same wyniki. Przypominam, że jak do tej pory zespół z Trzebnicy przegrał tylko z nami i aby awansować dalej musiał rozegrać aż pięć spotkań. Uważam, że mieliśmy dużą szanse po dwóch wygranych na wyjeździe i tutaj szansa została zaprzepaszczona ponieważ zamiast wygrać jedno z dwóch spotkań na własnym terenie pozwoliliśmy trzebniczankom wyrównać stan rywalizacji na 2:2.
W obu spotkaniach w Mysłowicach mój zespół sprawiał wrażenie zdecydowanie mniej agresywnego, usatysfakcjonowanego tym co już zrobił a rywalki wiedziały w jakim celu przybyły do Mysłowic. Być może jest w tym troszeczkę mojej winy, ponieważ nie chciałem na dziewczynach wywierać presji że muszą wygrać za wszelką cenę. Chciałem zdjąć z nich odpowiedzialność za wynik, żeby uniknąć ewentualnego ?paraliżu? i być może to się zemściło. Można było postawić jasny i konkretny cel: wygrywamy jedno z dwóch spotkań u siebie i awansujemy dalej. Jest to moje kolejne doświadczenie i materiał do analizy na przyszłość.
Mimo przegranej z Gaudią z całości sezonu jesteś chyba zadowolony?
Oczywiście, że tak. Jak już wielokrotnie wspominałem mieliśmy utrzymać się bez konieczności rozgrywania baraży, a dotarliśmy do półfinału rozgrywek w naszej grupie. Pozostaje jednak mały niedosyt ponieważ można było pokusić się o wyeliminowanie Gaudii i walkę z Politechnika Gliwice o 1 miejsce.
Jak ocenisz postawę zawodniczek w przekroju całego sezonu.
Ogólnie zawodniczki potwierdziły swoja wartość i przydatność do zespołu, aczkolwiek uważam, że część z nich powinna wykazać więcej determinacji w rywalizacji o pierwszą szóstkę. Niestety niektóre po pierwszych niepowodzeniach poddały się i pogodziły się z rolą zmienniczek pomimo moich częstych indywidualnych rozmów z nimi i nakłaniania do podjęcia walki. Myślę, że popełniły błąd bo nic tak nie podnosi poziomu sportowego jak rywalizacja.
W tym tygodniu zakończyliście rozgrywki obecnego sezonu. Co dalej?. Treningi, później plażówka i najważniejsza sprawa co z zawodniczkami, przewidujesz jakieś transfery?
Zgodnie z podpisanymi kontraktami nadal trenujemy na hali. Jak tylko pozwolą warunki atmosferyczne to część treningów przeniesiemy do Ośrodka Sportów Letnich ?Słupna?. Co do zawodniczek to nie mnie o tym decydować. Póki co muszą wypełnić warunki obowiązujące w aktualnym kontrakcie.
Ostatnimi czasy głośno było w mediach o ciężkiej sytuacji finansowej w MOSiR-ze. Czy to w jakiś sposób wpłynęło na Twój zespół?
Organizacyjnie wszystko było w jak najlepszym porządku. Natomiast jeśli chodzi o finanse wiem, że czasami zdarzały się małe opóźnienia w stosunku do zawodniczek, ale nic ponadto. Zresztą wielokrotnie rozmawiałem o tym z dziewczynami i dochodziliśmy do konkluzji, że gramy i trenujemy bo kochamy siatkówkę a finanse odkładamy na później. (śmiech)
Mówisz o zawodniczkach a co z trenerami, podobno nie płacą Wam od czerwca tamtego roku jak to wygląda u Ciebie?
Faktycznie klub ma zaległości wobec trenerów , ale dotyczy to wszystkich sekcji bez wyjątku, nie tylko siatkówki. Głęboko wierzę w to, iż sytuacja polityczna w mieście się ustabilizuje i przestanie wpływać na działanie sekcji sportowych w Mysłowicach. Jestem przekonany, że w najbliższym czasie wszyscy trenerzy otrzymają zaległe pieniądze.
Czy w związku z tym nie myślałeś o zmianie klubu?
A czy ktoś chciałby zatrudnić takiego marnego trenera? (śmiech). Póki co mój telefon milczy (śmiech) .
Dziękuje za udzielenie wywiadu. Życzę powodzenia.
Dziękuje. A korzystając z okazji chciałbym podziękować zawodniczkom za całość sezonu mając nadzieję, że przyszły sezon przysporzy nam jeszcze więcej radości i powodów do dumy. Ponadto dziękuję wszystkim, którzy nas wspierali, pomagali, byli z nami w trudnych chwilach i ściskali kciuki za nasze zwycięstwa.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Plany fajne tylko do tego jest potrzebna przede wszystkim kasa a jak to wygląda to widać.
A wogóle to szkoda czasu na dyskusje o mysłowickim MOSIR i trzeba mieć nadzieję, że nowe władze zrobią tam gruntowne porządki, a odpowiednie służby zajmą się nadużyciami.
A propos "najpierw wynajem, potem reszta" to w przypadku instytucji samorządowych niezgodne z prawem!!! Jest akurat w normalnie funkcjonujących gminach, najpierw zadania własne, potem zarobek!!! A jeśli jest inaczej i zawiera się umowy niezapewniając tych zadań, które ma sie w statucie i na które otrzymało się pieniądze w budżecie to raczej tym powinien się zająć NIK!
MOSIR to nie prywatna firma, czy spółka lecz instytucja miejska i jej dyrekcja powinna traktować wszystkie sekcje równo.
|
Sezon 2011/12 |
|||||||
| lp | Zespół | M | Pkt | Z | R | P | Bramki |
| 1. | Górnik Wesoła | 15 | 37 | 11 | 4 | 0 | 36-4 |
| 2. | przyszłość Ciochowice | 15 | 32 | 10 | 2 | 3 | 28-13 |
| 3. | Szombierki Bytom | 15 | 30 | 9 | 3 | 3 | 29-18 |
| 4. | Sarmacja Będzin | 15 | 26 | 8 | 2 | 5 | 24-17 |
| 5. | Grunwald Ruda Śląska |
15 | 25 | 7 | 4 | 4 | 33-24 |
| 6. | Pilica Koniecpol | 15 | 23 | 7 | 2 | 6 | 28-17 |
| 7. | Górnik Piaski (Czeladź) |
15 | 23 | 7 | 2 | 6 | 21-16 |
| 8. | Wyzwolenie Chorzów |
15 | 23 | 6 | 5 | 4 | 35-18 |
| 9. | Zagłebiak Dąbrowa Górnicza | 15 | 21 | 5 | 6 | 4 | 22-18 |
| 10. | Slavia Ruda Śląska | 15 | 21 | 6 | 3 | 6 | 27-30 |
| 11. | Czarni Sosnowiec | 15 | 21 | 6 | 3 | 6 | 19-18 |
| 12. | LKS Kamienica Polska | 15 | 18 | 5 | 3 | 7 | 20-26 |
| 13. | Zieloni Żarki | 15 | 16 | 4 | 4 | 7 | 20-25 |
| 14. | Górnik 09 Mysłowice | 15 | 11 | 3 | 2 | 10 | 13-38 |
| 15. | Unia Rędziny | 15 | 10 | 3 | 1 | 11 | 12-27 |
| 16. | KS Częstochowa | 15 | 0 | 0 | 0 | 15 | 3-61 |
| I Liga Siatkówki Kobiet, sezon 2011/2012 |
||||
| Klub | M | P | S | |
| 1 | Siódemka Legionovia Legionowo | 15 | 42 | 45:12 |
| 2 | KS Piecobiogaz Murowana Goślina | 15 | 34 | 38:17 |
| 3 | PSPS CHEMIK Police | 15 | 34 | 39:19 |
| 4 | Armatura Eliteski AZS UE Kraków |
14 | 30 | 34:18 |
| 5 | Jadar AZS Politechnika Radom | 15 | 26 | 32:23 |
| 6 | Jedynka Aleksandrów Łódzki | 15 | 21 | 28:31 |
| 7 | Silesia Volley I | 15 | 20 | 26:30 |
| 8 | AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. | 15 | 18 | 26:34 |
| 9 | MUKS Sparta Warszawa | 15 | 16 | 20:34 |
| 10 | PLKS Pszczyna | 15 | 13 | 22:36 |
| 11 | SMS PZPS I Sosnowiec | 14 | 7 | 13:39 |
| 12 | MMKS Gaudia Budmel Trzebnica | 15 | 6 | 12:42 |
| II Liga Siatkówki Kobiet, sezon 2011/2012 |
||||
| Klub | M | P | S | |
| 1 | Silesia Volley II | 14 | 32 | 36: 4 |
| 2 | Sokół’43 AZS AWF KATOWICE | 14 | 31 | 36:16 |
| 3 | MCKiS Jaworzno | 14 | 29 | 35:20 |
| 4 | AJD Częstochowianka | 14 | 29 | 33:21 |
| 5 | KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice | 14 | 27 | 31:20 |
| 6 | GS UKS Krzanowice | 14 | 18 | 22:31 |
| 7 | SPS AZS Politechnika Częstochowska | 14 | 14 | 17:31 |
| 8 | MKS Świdnica | 14 | 11 | 19:36 |
| 9 | SMS LO2 Opole | 13 | 9 | 15:33 |
| 10 | SMS PZPS II Sosnowiec | 13 | 7 | 12:34 |







