Kolejny "śląski" film wchodzi na ekrany kin
"Zgorszenie publiczne" w reżyserii Macieja Prykowskiego bęzie siane już od 9 września. Film, którego akcja dzieje się na Śląsku będzie można oglądać przez cały wrzesień w Rialcie, Światowidzie i CSF-ie.
Premiera "Zgorszenia publicznego" już 9 września w katowickim Centrum Sztuki Filmowej przy ulicy Sokolskiej. Film w rezyserii Macieja Prykowskiego to zwariowana i żywiołowa komedia rozgrywająca się na śląskim osiedlu familoków Fytel.
Mieszkańcy Fytla żyją w dość jednostajnym rytmie, nieco "obok" współczesnej cywilizacji. Ich spokój zostaje pewnego dnia zakłócony przez tajemniczego Zgorszeńca, zamaskowanego ekshibicjonistę w różowym szlafroku... Jego pojawienie się wywołuje serię komiczno - romantycznych zdarzeń, które połączą w miłości kilka zagubionych serc.
Śląsk istnieje tutaj jako niezwykle bogate i żywe tło istotnie wpływające na przebieg akcji. Raz po raz pobrzmiewa melancholijna nuta opowieści o przemijaniu tradycyjnego śląskiego krajobrazu i obyczajów, tradycyjna ?śl?nsko godka? miesza się ze współczesną potoczną polszczyzną, a na miejscu ruin dawnej chwały powstaje nowe życie. Ta nieco nostalgiczna warstwa ma ciepły odcień i z pewnością wzbogaca bohaterów.
Odtwórcami głównych ról są: Marian Dziędziel (m.in. Wesele, Sezon na leszcza, Show, Vinci), Dorota Pomykała (m.in. Wielki Szu, Spis cudzołożnic), Elżbieta Romanowska (m.in. Ranczo) oraz Krzysztof Czeczot (m.in. Kariera Nikosia Dyzmy, Ekipa, Odwróceni).
Śląska premiera filmu odbędzie się z udziałem aktorów: Mariana Dziędziela i Krzysztofa Czeczota oraz Macieja Prykowskiego (reżyser), Pawła Dyllusa (autor zdjęć), Jarosława Januszewicza (kompozytor muzyki), Adriana Katroshi (scenarzysta). Udział w premierze zapowiedziała również Elżbieta Romanowska.
?Zgorszenie publiczne? już przed premierą budzi sporo emocji. Padają zarzuty o kolejną wizję zapuszczonego Śląska oraz jego zacofanych cywilizacyjnie i kulturowo bohaterów. Wystarczy przytoczyć kilka komentarzy, które znalazły się pod trailerem, który umieszczono w serwisie YouTube.
"Kolejny film o Śląsku w familokowej scenerii. Czekam aż w końcu się przełamie i nakręci coś, gdzie akcja dzieje się w centrum Chorzowa, Katowic, Bytomia, Zabrza, Gliwic", "To "Warszafiaki" nakręcili film, jakby śląsk się zatrzymał 20 lat temu, u nas jest naprawdę innaczej jak na tym filmie" - to tylko niektóre z nich.
Film będzie wyświetlany w kinie Centrum Sztuki Filmowej w terminie od 17-30 września.
Centrum Sztuki Filmowej, Katowice ul. Sokolska 66
bilety: 14 zł, 13 zł ulgowy, 12 zł bilet dla Pań, które przyjdą z Panami na seans
Kinoteatr RIALTO, Katowice ul. Św. Jana 24
bilety: 15 zł, 13 zł ulgowy, 12 zł bilet dla Pań, które przyjdą z Panami na seans
Kino Światowid, Katowice ul. 3-go Maja 7
bilety: 15 zł, 13 zł ulgowy
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
film szybko pójdzie w niepamięć tak jak inny film o Śląsku "Angelus". "Nie godej do mie chopie ty c..lu", cytat z filmu dla tych co nie w temacie
Brawo Adams !
Nie wszystko co stare było złe. Sentymenty pozostały.
Oj dobrze było wypić tam piwo i posłuchać gwaru.
Ron się zagalopował z czcigodnym panem senatorem Kutzem. A Warszawka , Warszawka się za wiele nie pośmieje - trzeba znać język. A po zatem istnieje coś co określa się poczuciem humoru. Zgadzam się z Ronem , postać przygłupa Bercika też mi nie pasuje. No cóż komercja , "soroński serial". Jednak to wolny rynek , jest popyt-jest podaż. Gusty trudno komentować.
Pozdrawiam GRAF.
filmy Kutza powinny być wyświetlane jak najczęściej bo nie robią z nas matołów co zrobił Bercik i spółka. "Perła w koronie", "Sól ziemi czarnej" czy "Paciorki jednego różańca" pokazują Śląski taki jaki był. W "Paciorkach" knajpa "Hutnik" na skrzyżowaniu w Szopienicach, kurde po lekcjach z zawodówce i technikum chodziliśmy tam na piwo gdy mieliśmy czas do przyjazdu autobusu 44. Wysokie stoły, uszczerbione kufle-bajer
dziadostwo ! ło żić rozczaść ! jedna wielko ściema, wystarczająco obraz śląska zniekrztałił bercik, pajac Kutz i ekipa. Warszawka będzie miała sie z czego śmiać






