Górnicze zagrożenie dla budżetów miast
Jednym z niespodziewanych zagrożeń dla budżetów górniczych gmin, mogą stać się żądania spółek węglowych o zwrot - jak twierdzą - niesłusznie pobranego podatku od podziemnych wyrobisk. Taka sytuacja niemal na pewno dotknie między innymi Bytom czy Rudę Śląską, czy inne górnośląskie miasta.
Wszystko zaczęło się od wrześniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że kopalniane chodniki nie są budowlami i z tego tytułu jako całość nie powinny podlegać takiemu opodatkowaniu. Od tego momentu było do przewidzenia, że spółki węglowe wystąpią z roszczeniami. A podatek od wyrobisk były płacone do budżetów miast przez lata, a suma zapłaconych podatków tylko przez dwa śląskie spółki to blisko 300 mln zł.
Jako pierwsza z roszczeniami wystąpiła Jastrzębska Spółka Węglowa, której wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach przyznał zwrot 8 mln złotych podatku pobranego przez Ornontowice. Tymczasem wydane pieniądze zostały już wydane na inwestycje. Jeżeli podobne zagrożenie dotknie także Mysłowice, to w związku z i tak trudnym przyszłorocznym budżetem może się pogorszyć sytuacja miasta.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Taaaak napisz ze od 20 lat. Skoro wychodzi na prosta wiec pieniadze trzeba by zwrocic. Zawsze poszkodaowana grupa zawodowa, 80% zalogi w S i S80 ktorej przywileje socjalistyczne nie przeszkadzaja.
Pewnie nie. Ja pamiętam jak przy powszechnie podnoszonych cenach i płacach zamrożono moje zarobki na 10 lat a cena węgla była regulowana przez rząd. I to przy powszechnej prywatyzacji dobiło całe górnictwo które dopiero teraz wstaje na nogi.
Czy kopalnie zapomnialy jaka pomoc otrzymywaly z budzetu panstwa w latach 90-tych?
ten okręt tonie moi panstwo, panie kapitanie czas zejsc na ląd
To już koniec nie pomoże już nic jeszcze budżet nie dopięty a tu już nowe trudności mikołaju ratuj







