W Przemszy szukali radzieckiego czołgu!
Pierwsza eksploracja rzeki strzegącej tajemnicy potwierdziła, iż w Przemszy coś jest! Czy to radziecki czołg T-34? W Mysłowicach grupa poszukiwaczy
przystąpiła do eksploracji rzeki w celu zlokalizowania czołgu. Wykrywacz metalu potwierdził istnienie w rzece dużego
metalowego obiektu.
Przypomnijmy. Podczas II Wojny Światowej, w styczniu 1945 roku do miasta Mysłowice, od strony dzielnicy Brzezinka wkracza "wyzwoleńcza" Armia Czerwona. Podczas przeprawy ciężkiego sprzętu przez Przemszę, wiodącej przez drewniany wówczas most, niespodziewanie atakują Niemcy. Rzekomo przetaczający się przez most sowiecki czołg (najprawdopodobniej niepokonany T-34) runął wprost do rzeki.
Akcja penetracji koryta mysłowickiej Przemszy rozpoczęła się tuż po ósmej rano. Po wstępnych oględzinach po obu brzegach Przemszy poszukiwacze czołgu T-34 postanowili rozłożyć się po mysłowickiej stronie. Ekipa alpinistów Extreme sprawnie i fachowo rozpięła liny. Strażacy ochotnicy z OSP Kosztowy wrzucili ponton użyczony przez PSP do wody, po czym odpowiednio go przymocowano do rozciągniętej w poprzek rzeki liny. Mając zabezpieczony odpowiednio ponton, jako pierwsi wskoczyli na jego pokład: strażacy, redaktor TVP - Ewa Stępniewicz z kamerą TV i Hubert z kamerą podwodną. Pierwszym zadaniem było ustalenie miejsca domniemanego spoczynku czołgu.

Tomasz Tejkowski - Kusiak: Opowiedz, jak przebiegała akcja?
Leonard Czarnota: W
bardzo dobrych nastrojach weszliśmy na ponton. Po krótkim manewrowaniu
ustawiliśmy się na pozycji. Celem było sprawdzenie ?rury?, którą
niektórzy z moich rozmówców wskazywali jako lufę.. Filmowanie wzdłuż
mniemanej ?rury? nie dało jednak jednoznacznej odpowiedzi czy to lufa.
Przejrzystość wody oraz porosty na powierzchni ?rury? utrudniły jej
identyfikację. Po kilku minutach zapadła decyzja o ?wymacaniu? ręcznym
obiektu znajdującego się tuż pod powierzchnią rzeki. Przemsza to
jeszcze niestety ściek i zanurzanie rąk w niej to odważny czyn,
podziwiam Huberta.
Czym okazała się tajemnicza ?rura??
Strażacy
użyli bosaków i nastąpiło wielkie rozczarowanie. Nad powierzchnię
wyłonił się kawałek drewnianej bali. Wszyscy poczuliśmy zawód. Jednak
było to tylko chwilowe zniechęcenie. Strażacy zaczęli sondować bosakami
głębokość Przemszy co dało nam jakieś pojęcie o tym miejscu - iż coś tu
jest... mmPonton został ściągnięty do brzegu gdzie nastąpiła wymiana
załogi. Na pokład wszedł Zbyszek z Muzeum Miasta ze swoim wykrywaczem
metali. Po ponownym zajęciu pozycji nad domniemanym miejscem z czołgiem
przełączył go na szukanie dużych obiektów.
Na tym
odcinku rzeki nie biegną żadne rury. Jak wiemy przed wykrywaczem metali
nic się nie ukryje. Co zatem odkrył zniecierpliwiony Zbyszek?
Urządzenie
dawało jednoznaczne sygnały na długości około 7 m w poprzek rzeki.
Poprawiły się nam humory. Jednak coś dużego i metalowego tam jest.
Szerokość występowania sygnału wskazuje, że leży na boku lub skosem do
dna.
Co teraz? To już potwierdzone - mamy coś w Przemszy, ale nadal wiemy niewiele.
Ze
względu na to, że do dyspozycji mieliśmy tylko sprzęt, o którym
wspominałem, zapadła decyzja o ponownym podejściu do tego miejsca za
jakiś czas, ale z poważniejszym urządzeniem elektronicznym. Po wyjściu
załogi na brzeg i wyciągnięciu pontonu zrobiliśmy wspólne zdjęcia z
tablicą pamiątkową, na której wszyscy uczestnicy akcji się podpisali.
Rzeka strzeże swojej tajemnicy. My jednak jesteśmy zdecydowani ją
wyjaśnić. Przecież tylu ludzi mieszkających w okolicy nie może się
mylić!
Tak więc z niecierpliwością czekamy dalszy ciąg tej historii. Kiedy kolejna wyprawa?
Teraz
organizuję odpowiedniejszy sprzęt elektroniczny i ustalam termin
drugiego podejścia. Przez cały czas trwania eksploracji wspierała nas
swoją wiedzą i doświadczeniem Pani redaktor TVP3 - Ewa Stępniewicz ?
autorka programów m.in. ?Magia głębin? oraz ?Podwodna Polska?,
ukazujących piękno naszej podwodnej Polski. Ona też sfilmowała to
przedsięwzięcie i wyemitowała tego samego dnia w Aktualnościach.
Chciałeś jeszcze coś zaapelować...
Będę wdzięczny jeżeli ktoś może podać jeszcze jakieś wiadomości na
temat czołgu. Jest jeszcze tajemnicza historia związana z samym
momentem wysadzenia mostu... Mój mail: x-35@tlen.pl. Zapraszam także na naszą stronę internetową. Pozdrawiam wszystkich czytelników portalu!
Fragment materiału filmowego, emitowanego w TVP3 w Aktualnościach:








Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków