Witamy na portalu! -
Odkrywcy
23bsg

Mysłowickie Virtuti Militari cz.II

01-10-2011 04:45 przez Michał Mistewicz

Wrześniowa chwała

Już od godzin porannych 1 września na terenie miasta rozpoczęła działalność niemiecka V kolumna. W ramach służby patrolowej, grupa pod dowództwem por. Jarosza ujęła 6 dywersantów na gorącym uczynku.

Sprawnie działały służby miejskie pod kierownictwem zastępcy burmistrza Mysłowic, mec. Kuczery - sprawdziło się powołanie siłami miasta służb łączności, przeciwpożarowej i przeciwlotniczej, a także przeprowadzone, tuż przed wojną, ćwiczenia. Z dużą werwą działała służba meldunkowa zorganizowana z drużyn harcerskich.

Tymczasem 1 kompania 23 batalionu saperów górnośląskich pod Mikołowem a 2 kompania w rejonie Tarnowskich Gór działały na pozycjach, natomiast 3 kompania zmotoryzowana wykonała zniszczenia wyprzedzające koło Orzesza i w lasach pszczyńskich. Dowództwo batalionu, pluton chemiczny i kolumna saperska pozostały w Mysłowicach.

most
Żołnierze niemieccy przy naprawianiu mostu w Mysłowicach wysadzonego przez 23 bsg.
Fot. arch. m-ce24.pl

W wyniku ogólnej sytuacji na południowym odcinku frontu, w dniu 2 września Grupa Operacyjna "Śląsk" (później: "Jagmin") rozpoczęła odwrót w kierunku Krakowa. Tego dnia, pozostałe w Mysłowicach poddodziały batalionu wymaszerowały z garnizonu - jadący w ariergardzie patrol minerski pod dowództwem ppor. Śmigielskiego wysadził przekaźnik radiowy w Kosztowach, a minerzy z 1 i 2 kompanii, które maszerowały w kolumnach odwrotowych 23 dywizji piechoty, wysadzili mosty na Przemszy i Wiśle, a także wiadukty, oraz linie kolejowe od Tarnowskich Gór po Katowice oraz Oświęcim.

most2
Most w Mysłowicach wysadzony przez 23 bsg.
Fot. arch. m-ce24.pl

Jedna z takich akcji, 10 osobowego patrolu minerskiego ppor. Dembińskiego skończyła się potyczką z Niemcami podczas minowania mostu na Wiśle pod Oświęcimiem, a który Niemcy usiłowali przejąć. Jednak polscy żołnierze, będąc pod ostrzałem z drugiego brzegu, dokonali zniszczenia mostu, dzięki wiedzy saperskiej dowódcy. Wybudowane naprędce pod przęsłami mostu, dwie 4 metrowe wieże z kręgów betonowych wypełniono skrzynkami z trotylem - w efekcie po wybuchu, most został zrzucony z łożysk i zniszczony.

Dalszy odwrót 23 batalionu następował na Kraków, a potem za Wisłę razem z oddziałami Grupy Operacyjnej "Jagmin" gen. bryg. Jana Sadowskiego. I tutaj właśnie rozegrała się akcja, która przyniosła naszym żołnierzom chwałę.

W dniu 5 września oddano pod Baranowem do użytku przeprawę mostową przez Wisłę dla wycofującej się Armii "Kraków" oraz Grupy Operacyjnej "Jagmin". Niestety wskutek mylnej oceny zagrożenia, przeprawę tę poważnie uszkodzono, tak że nie było możliwości przeprawienia ciężkiego sprzętu. Dowódca Armii "Kraków" gen. bryg. Antoni Szylling nakazał w tej sytuacji zniszczenie artylerii, jednak w wyniku interwencji gen. Sadowskiego wykonanie rozkazu zawieszono. Generał Sadowski, postanowił, aby most odbudowano i mogła po nim przeprawić się artyleria. Batalion w niepełnym składzie, bo brakowało kluczowych dla realizacji zadania 3 kompanii zmotoryzowanej i kolumny saperskiej, przebywał wtedy w rejonie miejscowości Okrągła.

W tej sytuacji, po otrzymaniu rozkazu o odbudowie przeprawy, major Skierczyński podzielił batalion na dwie części i skierował obie na rejon przeprawy, drogami, którymi nie maszerowały kolumny wojskowe. Dzięki temu, batalion szybciej dotarł na miejsce w godzinach porannych 11 września.

O godzinie 4.30 11 września, major Skierczyński przedstawił generałowi Sadowskiemu plan pracy. Z wniosków majora wynikało, że obecny uszkodzony most (widniała w nim m.in. 60 metrowa dziura) należy przystosować do przeprawy kolumn wojska i lekkich pojazdów.

Natomiast w odległości około 150 metrów powyżej tego mostu, wybudować nowy, kombinowany most dla przeprawy artylerii i ciężkiego sprzętu. Przy tym zadaniu pomocna okaząła się geografia terenu - mniej więcej w połowie szerokości rzeki w tym miejscu była wyspa. Major Skierczyński miał na zrealizowanie pomysłu niepełne 24 godziny - generał planował bowiem przeprawę na godziny nocne z 11 na 12 września. Generał Sadowski zaaprobował plan majora, choć niósł on ze sobą pewne ryzyko, jednak w ostatecznym rachunku miał on przyspieszyć przeprawę armii na drugi brzeg.

Jednak generał Sadowski musiał podjąć jeszcze jedną trudną decyzję. Aby ochronić pracę saperów, a tym samym uratować armię od porażki postanowił o stoczeniu bitwy obronnej na przedmościu, pod Osiekiem.

Major Skierczyński będąc bez potrzebnych mu pododdziałów, siłą rzeczy musiał polegać na środkach, jakie znalazł na miejscu. W tej sytuacji korzystając z galar wiślanych oraz przystań - koszarek pozostawionych przy brzegach, rozpoczął budowę nowego mostu. Wspomagali go na początku saperzy armii "Kraków" i pionierzy pułków piechoty.
Naprawę uszkodzonego mostu powierzono 65 batalionowi saperów mjra Antoniego Plechy, którego zastępca, kpt. Tadeusz Grzmielewski kierował pracami.

Natomiast przy budowie nowego mostu, pracowali: sztab, 1 i 2 kompania saperów (razem 10 oficerów i 185 podoficerów i saperów), oraz 1 i 2 kompania 65 batalionu saperów (około 150 żołnierzy i oficerów), plutony pionierów, łącznościowcy 23 dywizji piechoty oraz 3 batalion 11 pułku piechoty, który też zapewniał ochronę przeprawy. Pracę ochraniał też parasol działek przeciwlotniczych 23 baterii plot. kpt. Ferdynanda Blechingera złożona z 8 dział oraz dwa plutony ckm plot. Później przy pracach pomagał także oddział policji śląskiej. W sumie przy budowie mostu pracowało około 600 ludzi.

MSkierczyńśki
Dowódca 23 bsg
mjr Marian Skierczyński

Sam most polowy o łącznej długości 325 metrów rozpoczęto budować jednocześnie z obu brzegów Wisły - odcinek do wyspy o długości 160 metrów na podporach pływających i 125 metrów podkładów na wyspie, budował 23 batalion - odcinek 50 metrów na podporach pływających budował 65 batalion.

Saperzy 65 batalionu rozpoczęli pracę przy obu mostach o godz. 7.30 i skończyli o 14.00, natomiast wykonujący większą pracę 23 batalion rozpoczęli pracę przy nowym moście o godz. 9.00 i zakończyli o 18.00.

Mimo ogromnego zmęczenia i nieprzespanej pracy, saperzy pod dowództwem majora Skierczyńskiego zbudowali most przed czasem. Dodatkowym utrudnieniem były ciągłe ataki lotnicze, jednak dzięki wspaniałej postawie 23 baterii plot i jej ogniowi zaporowemu, piloci niemieccy musieli zrzucać bomby z dużych wysokości nie wyrządzając szkody i nie powodując przerw w pracy.

Mostem pieszym, zaraz po jego naprawieniu, około godziny 14.00 zaczęły przeprawiać się kolumny piechoty i kawaleria dywizyjna. Natomiast most polowy, był gotów pod wieczór i o godz. 18.00, w ramach próby, przejechała nim pierwsza haubica. Dowódcą grupy saperów przy mostach został adiutant batalionu, por. Jarosz. W tym czasie sztab i pozostałe poddodziały 23 batalionu odeszli na odpoczynek do miejscowości Międzywodzie.

W nocy major Skierczyński zameldował gen. Sadowskiemu o wykonaniu zadania. Dowódca Grupy Operacyjnej "Jagmin" zlożył mu podziękowanie: - Panie majorze, jest pan bohaterem dnia. Śląska Grupa Operacyjna została uratowana. Artyleria grupy, jest już na drugim brzegu. Kolumny amunicyjne są w trakcie przeprawiania. Dziekuję panu i pańskim saperom.

Tymczasem przeprawa przebiegała sprawnie. Około godz. 5.00 12 września, jako ostatnia przeprawiła się ariergarda 11 pułku piechoty, z nią dowódca pułku, płk dypl. Henryk Gorgoń, który podpisał rozkaz wysadzenia obu mostów.
Jednak dowódca grupy saperów, por. Jarosz odczekał aż przejdą grupy maruderów i ludności cywilnej i z chwilą gdy przyczółki mostów znalazly się pod ostrzałem niemieckim wysadzono najpierw most polowy, a wysadzenie mostu pieszego nie przebieglo bez problemów.

Prawdopodobnie od ognia niemieckiej artylerii porwaly się przewody detonacyjne. A tymczasem około godz. 6.30 w rejon tego mostu od strony Osieka zaczęła zdążać niemiecka piechota. Wtedy, pod gęstym ogniem broni maszynowej, na most wbiegł kpr. Jan Sochacki, który za pomocą granatu odpalił lont wybuchowy i most został zniszczony. Również pod ogniem nieprzyjaciela zniszczono poprzez puszczenie z prądem rzeki ostatni odcinek mostu polowego - dokonała tego grupa w składzie: major Skierczyński, por. Jarosz, plutonowi Dylong i Józef Faran oraz kpr. Jan Sochacki.

Dalsza droga batalionu przez Międzywodzie wiodła na Rozwadów, gdzie w nocy z 12 na 13 września wreszcie poddodziały batalionu połączyly się. Nadal nie wiadomo było o losie pozostałych poddodziałów batalionu: 3 kompanii zmotoryzowanej i wiozącej materiały do postawienia 60 metrówego mostu, kolumny saperskiej.

Już po wojnie, okazało się, że kolumna saperska 10 września dotarła do Połańca i włączona do składu 22 dywizji piechoty górskiej pomagała w przeprawie tej dywizji przez Wisłę. Ze względu na brak możliwości załadowania sprzętu z powrotem na wozy, dowódca kolumny ppor. Wróbel postanowił o rozwiązaniu kolumny i wycofaniu się przez lasy rytwiańskie.

Natomiast 3 kompania zmotoryzowana wycofując się na wschód przeprawiła się przez Wisłę w rejonie Kraśniowa, następnie przez Baranów, Tarnobrzeg i Rozwadów dotarła do Zamościa i weszła tam w skład kombinowanego batalionu saperów mjra Adama Golcza z Warszawskiej Brygady Pancerno - Motorowej. Dopiero 20 września 3 kompania w lasach koło miejscowości Zielone pod Tomaszowem Lubelskim dołączyła do reszty 23 batalionu.

Siły główne 23 batalionu prowadziły działania opóźniające na trasie Rozwadów - Stalowa Wola - Biłgoraj - Tomaszów Lubelski, a także wzmacniając drogi dla ciężkiego sprzętu. W trakcie tych prac, w lasach biłgorajskich straty  poniosła m.in. 2 kompania saperów.

21 września 1939 roku resztki 23 batalionu saperów górnośląskich wyczerpały możliwości bojowe. W tej sytuacji, dowódca batalionu, major Skierczyński rozwiązał oddział. Część żołnierzy, która nie poszła do niewoli, walczyla jeszcze w różnych oddziałach.

W obliczu tak wspaniałej postawy 23 batalionu saperów górnośląskich w trakcie całej kampanii, a zwłaszcza za wspaniały wyczyn zbudowania przeprawy pod Baranowem, poddodział ten został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Vituti Militari, a jednocześnie odznaczono następujących żołnierzy i oficerów batalionu:

Order Virtuti Militari V klasy :
major Marian Skierczyński
kpt. Mieczysław Śliwczyński
por. Henryk Jarosz
por. Józef Marcinek
por. Włodzimierz Siwiński
ppor. Zygmunt Dembiński
por.Włodzimierz Krasnokutski
kpr. Jan Sochacki

Krzyże Walecznych:
major Marian Skierczyński (potrójnie)
plut. Józef Faran
sierż. Stanisław Sznajder
plut. Adam Zieliński
ppor. Stefan Wiliński

VM
Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari

W listopadzie 1979 roku, w 40 rocznicę wybuchu II wojny światowej, miasto macierzyste 23 batalionu saperów górnośląskich - Mysłowice, staraniem Towarzystwa Miłośników Mysłowic uhonorowało oddział tablicą pamiątkową przy ulicy Powstańców 19, w miejscu, z którego w dniu 1 i 2 września batalion ruszył na wojnę.

Tutaj rodzi się mała uwaga po latach. Jak wiemy, stan tablicy nie jest najlepszy, a napis na niej jest błędny - bo oficjalna nazwa batalionu brzmiała 23 batalion saperów górnośląskich, a nie "śląskich" jak głosi napis.

To w tej chwili luźny pomysł, spadkobierców duchowych Towarzystwa Miłośników Mysłowic - Stowarzyszenia Mieszkańców Mysłowic "Moje Miasto" - ale może przy następnej, może 75 rocznicy, dokonać odnowienia tablicy, a być może postawienia nowego obelisku, ku pamięci tych, którzy zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiego września 1939 roku.

Od redakcji:
Jeśli posiadacie jakies informacje na temat kawalerów Virtuti Militari i innych odznaczeń wojskowych - mieszkańców naszego miasta, to serdecznie zapraszamy do przesyłania materiałów na adres redakcja@m-ce24.pl, w temacie "Odznaczeni".


Źródła:

  • Jan Przemsza - Zieliński "Księga wrześniowej chwaly  pułków śląskich" t.1 - Katowice 1989
  • Apoloniusz Zawilski - "Bitwy polskiego września" Łódż 1989
  • Paweł Dubiel - "Wrzesień 1939 na Śląsku" Katowice 1960
  • mat. własne

Wróć



Podziel się:

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami gości i użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze podlegają natomiast uregulowaniom Ustawy z dn. 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Patrz Regulamin Portalu
Popularne
Reklama
stat4u