Witamy na portalu! -
Odkrywcy

Mysłowicki ślad Titanica

Źródło: Autor: Leonard Czarnota
17-12-2009 10:00 przez Michał Mistewicz
Titanic
Autor:Willy Stöwer

W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku usłyszałem opowieść z ust nauczyciela pewnej szkoły podstawowej o tym, że w Mysłowicach mieszkała pani, która przeżyła katastrofę Titanica. Jej opowieści również miały być nagrane na szpulach magnetofonowych. Po latach kiedy zapoznałem się bliżej z historią naszego miasta nie wydaje się to już takie fantastyczne.

Na przełomie XIX i XX wieku rozwijała się gwałtownie emigracja ludności europejskiej do Ameryki. Powstają między innymi słynne linie „White Star Line”, „Red Star Line”, Hamburg – Amerikanische Packetgesellschaft” w skrócie „HAPAG” i „Norddeutscher Lloyd”. Mysłowice, jako miasto graniczne trzech państw posiadające stację kolejową utrzymującą regularne połączenia ze wszystkimi metropoliami w Europie stało się celem emigrantów. Z naszego miasta emigranci pochodzący z zaborów austriackiego i rosyjskiego wyjeżdżali do portów w Bremie, Hamburgu, Antwerpii. Przez Mysłowice emigrowali również chłopi z Węgier, Rumunii, Serbii, Bośni, Czarnogóry, Chorwacji oraz wielu innych krajów. Na terenie naszego miasta pracowali agenci i pośrednicy większości linii oceanicznych wtedy istniejących. Nie zawsze działali zgodnie z prawem i często sprzedawali fałszywe zaświadczenia uprawniające do wyjazdu do portów morskich. Do Mysłowic przybywali również agenci z bardziej egzotycznych stron, takich jak Kalifornia i Brazylia. W 1894 roku utworzono agenturę emigracyjną o nazwie „Stacja Rejestracyjna” koncesję na jej prowadzenie otrzymał spedytor kolejowy, a zarazem agent emigracyjny Max Weichmann. Agentura zajmowała się rejestracją emigrantów, przeprowadzaniem badań lekarskich, przygotowaniem biletów kolejowych i kart okrętowych.


Reklama agentury Maxa Weichmana działającej w Mysłowicach

Ponadto przygotowywano składy pociągów przeznaczonych do portów morskich w Hamburgu, Bremie, Antwerpii i innych. Agentura początkowo mieściła się w budynkach dworcowych, gdzie ilość emigrantów przewyższała możliwości sanitarne tego budynku. W 1900 roku przeniesiono ją do budynku na ul. Powstańców 23. W 1908 roku powstała słynna „przewiązka” którą emigranci udawali się na peron pierwszy tzw. „emigracyjny”. Przez wszystkie lata emigracji przez nasz dworzec przewinęło się około 1,5 mln ludzi. Ruch odbywał się również w drugą stronę. Wielu emigrantów tą samą drogą powracało do miejsc rodzinnych.

Wśród tych wszystkich ludzi, którzy wędrowali za chlebem i nowym życiem znalazła się najprawdopodobniej mała dziewczynka, która w 1912 roku wyruszyła w świat ze swoimi rodzicami. Przesiadając się w portach dotarła do Southampton lub co bardziej możliwe do Cheroburga. 11 kwietnia 1912 roku pojawiła się na pokładzie Titanica, który przed podróżą przez Atlantyk zawitał do tego francuskiego portu. Całą resztę historii jedynego, a zarazem tragicznego rejsu słynnego transatlantyka możemy prześledzić w nie mniej słynnym filmie lub wielu publikacjach... Z pośród 2228 pasażerów uratowało się zaledwie 705. Były to głównie kobiety i dzieci.

Nasza anonimowa bohaterka mogła mieć wtedy około 10 lat. Historię usłyszałem w połowie lat 80-tych. Nie wiem czy ta pani wtedy jeszcze żyła, ale nagrania swoich wspomnień dokonała prawdopodobnie w latach 70-tych. Wtedy mogła mieć około 80 lat. Poszukajmy więc razem rodziny lub też śladu, który nas do niej zaprowadzi. Mogliby nam opowiedzieć to co opowiadała im babcia. A jeśli będziemy mieli trochę szczęścia może uda nam się odnaleźć nagrania. Wtedy sama bohaterka mogła by nam opowiedzieć o tym co się stało.

Leonard Czarnota x-35@tlen.pl (29-06-2009)

Wróć

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków

Andrzej
03-02-2010 12:19
IP:80.51.4*
Nasze miasto nas zaskakuje
Andrzej
03-02-2010 12:19
IP:80.51.4*
hmm ciekawe
Aroo
07-01-2010 01:23
IP:83.142.*
ciekawa historia!
Ireneusz
17-12-2009 10:12
IP:91.90.7*
Bardzo ciekawa historia Panie Leonardzie. Warto by pójść tym tropem, co na pewno nie będzie takie proste. Pani mogła zmienić nazwisko a teraz już najprawdopodobniej nie żyje i jeżeli miała jakąś rodzinę również może być problem z ustaleniem jej nazwiska.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami gości i użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze podlegają natomiast uregulowaniom Ustawy z dn. 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Patrz Regulamin Portalu
m-ce24 na 7
03-09-2010 15:30 - Komunikacja po wakacjach:...
03-09-2010 12:01 - W Silesia City Center zbi...
02-09-2010 23:12 - Czwarty etap biegu Grand ...
02-09-2010 16:54 - Pod paragrafem w m-ce24.p...
02-09-2010 13:39 - Koncert muzyki gospel z O...
Lotto
Pogoda
Pogoda w Mysłowicach
Ankieta
Czy w mieście można wypromować dobrą imprezę?
Reklama
Popieramy
stat4u