Nowa książka o historii Mysłowic prof. Alfreda Sulika
Ukazał się najnowszy, drugi tom długo oczekiwanej książki prof. Alfreda Sulika pt. "Historia Mysłowic 1922 - 1945". Pozycja wydana nakładem samego autora opisuje miasto w okresie międzywojennym i w Trzeciej Rzeszy Niemieckiej w latach. Patronat nad książką objął mysłowicki Oddział Ruchu Autonomii Śląska.
Książka "Historia Mysłowic 1922 - 1945" na 504 stronach szczegółowo przedstawia skomplikowane dzieje Mysłowic od chwili przejęcia przez Polskę w 1922 do 1939 roku oraz sytuację miasta pod panowaniem władz hitlerowskich w latach drugiej wojny światowej. W 34 rozdziałach opisał m.in. przemiany gospodarcze, rozwój przestrzenny miasta, życie polityczne i społeczne, szkolnictwo, życie kulturalne i sportowe. Treści uzupełniono oryginalnymi fotografiami z tych okresów.
Przy pisaniu pracy wykorzystano nie tylko najnowszą literaturę, ale przede wszystkim możliwie wszystkie związane z miastem materiały archiwalne, zdeponowane w różnych archiwach krajowych i zagranicznych. Zestawiono je w odpowiednim spisie. Swoje rozważania autor oparł także na przeżyciach i wspomnieniach własnych oraz członków szerokiej rodziny. W książce zamieszczono w formie aneksów oryginalne dokumenty archiwalne. W celu przypomnienia lub upamiętnienia mysłowiczan, którzy tworzyli historię miasta, na końcu książki zamieszczono bardzo obszerny, ułożony alfabetycznie indeks nazwisk z imionami.
Książkę w cenie 40 zł można nabyć w Księgarni Studnia Trzech Cesarzy przy ul. Krakowskiej 10 w Mysłowicach.









Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Druga sprawa to pominięto Działalność Harcerstwa w przedwojennych Mysłowicach a działało i to prężnie od 1922 roku
Po trzecie zapomniano o ostrzelaniu polskich jednostek wojskowych przez mysłowicką V kolumnę zapomniano tez o pogotowiu i punkcie ewakuacyjnym mieszczącym się na dworcu kolejowym w Mysłowicach czy to tylko przeoczenie ? Pan Profesor powinien zrobić korektę lub era te tej Książki bo Historia ma zawsze dwie strony i trzeba brać pod-uwagę obie
Pierwsze w dziale ruch oporu jest kardynalny błąd Sonia Horn nie zginęła w Ravensbruck w 1944 ale w Belinie 1945 jej symboliczna mogiła jest na starym cmentarzu w Mysłowicach ona sama jest pochowana w Berlinie na cmentarzu ofiar wojny
witam małe sprostowanie Sonia Horn nie zginęła w Ravensbruck ale w Berlinie w 1045.29.Kwietnia została rozstrzelana przez Rosjan w Mysłowicach jest symboliczna mogiła w mogile jej matki Horn-kowalska natomiast mogiła Sonii jest w Berlinie w części dawnej NRD
@spoko. "Cieńki Bolek" jesteś , skoro nie potrafisz nawet odróżnić "sponsoringu" od "patronatu wydawniczego".
No ale po co ci to wiedzieć. Byle tylko napyszczyć. Tyle to każdy potrafi , ale mądry głupot nie napisze.
@Olek - A ja czytam. I mogę powiedzieć, że część gospodarcza jest dobrze udokumentowana, bo na tym się prof. Sulik zna. Natomiast część historyczna to propagandówka RAŚ. Inaczej być nie mogło, bo autor zawiedziony w swych rachubach w sprawie wsparcia jego dzieła przez U.M., poszukał sobie innego sponsora. A sponsor wiadomo, wymaga. Dlatego w książce używane jest niemieckie nazewnictwo miast, które leżą w Polsce np. Myslowitz, Breslau, Bauthen bez podania nawet w przypisach o które miasta chodzi.
Trzeba być mysłowickimi imbecylem by toczyć taka dyskusję. Dyskutujecie o książce, której nawet nie czytaliście. Ostatni tom opisywał historię miasta od jego powstania do przedwojnia. Kolejny tom jest od przedwojnia do zakończenia II WŚ. Po co doszukwiać się jakichś ideologii. Potraficie robić tylko syf i chamstwo. Pogarda w każdej dziedzinie i brak szacunku dla innych - dlatego tak to miasto wygląda.
Dlaczego polskie "dzwony" dzwonią na Śląsku, Bo próżne w środku !
pa ciu lok - ktos flegmatyczny, nieumiejacy nic, zawalaty, tzw. debil
Np:pracownik wylewa kawe na pracodawce:
Ty PACIULOKU !!
patrz coś narobił
źródło : http://www.miejski.pl/slowo-Pa***ok
Mnie to nie śmieszy, dzisiaj wylałem kawę :(
cd. Dedykuję ci tylko fragment wiersza pewnego Litwina, który pisał po polsku i czuł się Polakiem:
„...Niechaj, kogo wiek zamroczy,
Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
Takie widzi świata koło,
Jakie tępymi zakreśla oczy..”
Skąd on wiedział, że pisze o pewnym starziku ze Mysłowic, który narodzi się ponad 100 lat później?
cd. Tacy jak ty używając pogardliwego określenia „gorol” mając się za coś lepszego. Ja nigdy nie określiłem ciebie „hanysem” ani innym dosadniejszym przezwiskiem stosowanym wobec tobie podobnych w innych dzielnicach Polski. Tym się różnimy. Wiem,że RASistowski szowinizm jest nieuleczalny, dlatego nie mam zamiaru cię przekonywać.
@qwerty – To, że jakieś prymitywy z RAŚ uznały słowo „pa ciu lok” z śmieszne nie dowodzi, że nie jest ono obraźliwe. Gdybym o tobie napisał, że jesteś du pek, zapewne niektórzy też uznaliby to za śmieszne. Ale ty du pkiem nie jesteś. Ty jesteś niebezpiecznym szowinistą, który uważa, że skoro się urodził na Piosku, we Janowie albo inszym Lariszu, to ma prawo zabraniać innym Polakom zamieszkania w Polsce tam gdzie chcą i kultywowania swoich tradycji, tam gdzie mieszkają.
Przepraszam admina. ALE słowo pa***ok wcale nie jest słowem obraźliwym kogokolwiek . W sondażu DZ , właśnie to słowo wygrało na najśmiejsze śląskie słowo. Więc dlaczego usuwacie jego w mym komentarzu jego całkowite brzmienie ?.
/ To wina automatycznego cenzora systemu, który wyłapuje "obraźliwe" określenia, w tym przypadku pomiędzy pa i ok.
Do , "ciekawy ... . za Ofelia(ą). Wpis Ofelii podbudowuje moje racje , więc proszę cię o jedno chociaż "emigrancie" . Njy udowej szrajbowanio po naszymu na tym forum , bo zrobisz ze sia pa***oka.
Różnica pomiędzy nami jest taka, że ja po twojemu potrafę dużo, dużo lepiej niż ty "po naszymu". I wara ci łod mojich wnokow , bo jejich starzik (czyli jo) nauczoł jich tyż łobok polskij godki , ślonskij tak samo. I te bajtle (wjysz co to bajtle ?) "zniszczyli by cie w godce w tych łobu jynzykach.
bo ty ciekawy jako przyjezdny nie wiesz że śląskie dzieci są od urodzenia dwujęzyczne :)
Podziwiam cię gynau za znajomość twojego bajszpil śleśćina. Ale skoro Sulik napisał książkę po polsku, musisz ją chyba przetłumaczyć na ta twoja ślunsko godka. Inaczej twoje dzieci, a tym bardziej wnuki nic z niej nie pojmą. Przecież jak tobie podobni stworzą tu becyrk ślunski, to po polsku nikt tu nie będzie mówił. Będzie jak na Łotwie, gdzie Ruscy nie mają prawa głosu. @qwerty bierz się za robota. P.S.Rada - jeśli piszesz o kimś z szacunkiem to z dużej litery: Pan Sulik. Tak jest grzeczniej.
BRAWO p. prof. SULIK.
ZROBIŁ pan coś dla tego miasta (pomimo już ...,wieku) , co napewno potomni docenią.
Mysłowicom (jako miastu o ważnym historycznym znaczeniu) należy się coś , co zostało przez pana zapisane i będzie żyło dla naszych dzieci , wnuków itd. tu przynajmniej w MYSŁOWICACH.
WIELKI SZACUNEK DLA PANA PANIE PROFESORZE.
@ciekawy.. Aleś facet podol przikład z K. Hanke.
4/5 hanysow wyśmiywo niy ino K.H. z jego działalności scynicznyj a tym bardzij "bercikowyj",ale tyż trocha jymu podobnych.
A zapiekłość gorolska w stosunku do hanysow, jest o wiele większa niż hanysow do goroli. Jo sie niy łobraża jak wtoś mi powjy "jesteś hanys".Dlo mje to żodno gańba a wryncz przeciwnie. A wszyscy w RAŚ to Slonzoki (niy żodne Niymcy) uzurpujonce sie z to ziymjom , wjync niy żodno banda kiboli gorolu , bo bandom kiboli to wy
@qwerty - Kiedy przemawia zła wola, logiczne argumenty nie maja sensu. Ty w swej zapiekłości szowinistycznej nawet niby cytując mnie robisz to kłamliwie. Przy tym grozisz mi, obrzucasz wyzwiskami. Do twojego poziomu się nie zniżę. Jeśli wszyscy w RAŚ są podobni, to mamy w Polsce do czynienia z kolejną bandą trochę innych kiboli. A co do rośnięcia w siłę, to wam się wydaje. Wy się tylko nadymacie. Z was się śmieją nawet nawet rdzenni Ślązacy z kabaretu RAK. Hanke to jednak gość, nie to co Kuc.
@ciekawy...AHA !. Zapomniałeś jeszcze napisać o Ruskim zaborze w którym może twoi przodkowie uczyli się pijaństwa, kradzieży,a i Kraków to kiedyś Galicja i austriackie też rządy.
I zapamjyntej roz na zawsze gorolu , że ŚLONZOK to niy NIYMIEC.
cyt."ŚLĄSK uległ wynarodowieniu i germanizacji".Człowieczku (emigrancie na Śląsk) żyjesz w chorym jeszcze rozumieniu Śląska i Ślonzokow.Teroz dopjyro Ślonzoki zaczynajom rosnąć w siła i żodno "Erika" nom niy potrzebno. Miarkuj emigrancie z kim zadziyrosz
@qwerty - W G.G. nawet pod okupacja niemiecką mówiło się po Polsku. I wiesz co ci powiem, były takie tramwaje z napisem "nur für deutsche", w których można było czasami spotkać zniemczonego Ślązaka. Później takie napisy - robił to także mój dziadek - malowano na murach cmentarnych i latarniach.
@jo - Jak prześledzisz śląską gwarę, tę bez wulgaryzmów i germanizmów, to zobaczysz, że polonizować nikogo nie ma potrzeby. A choć jestem przybyszem, to kompleksów nie mam, raczej ty je masz.
@ciekawy jestem. Widać że nie znasz historii albo zapomniałeś napisać o Generalnej Guberni. No cóz ?.