Niezwykłe i egzotyczne muzeum w Brzęczkowicach
Mało kto wie, że w podziemiach brzęczkowickiego kościoła w tzw. Oratorium św. Wojciecha znajduje się niezwykłe miejsce, Muzeum Misyjne. Gromadzone od kilkunastu lat eksponaty, filmy i atrapy dzikich zwierząt zabiorą nas w niezwykłą i egzotyczną podróż po dalekich krajach świata.
Muzeum Misyjne im. Kardynała Augusta Hlonda w Brzęczkowicach działa już 6 lat, odwiedzają je w ciągu roku szkolnego, a zwłaszcza w wakacje, dzieci, młodzież i dorośli. Opiekunem placówki jest ks. dr Andrzej Halemba, misjonarz, misjolog, inicjator powstania Muzeum Misyjnego. To jedno z nielicznych na Śląsku miejsc zachwycających swoją egzotycznością, gdzie poznamy życie i zwyczaje kulturowe trzech kontynentów: Afryki, Ameryki Południowej i Oceanii. Niektóre z eksponatów to unikaty w skali polskiego muzealnictwa misyjnego.
W poznawaniu wystawy każdej grupie towarzyszy przewodnik. O historii powstania placówki i znajdujących się w niej eksponatach opowiadają Teresa Wilk i Katarzyna Kubik. Zwiedzaniu muzeum towarzyszą niezwykłe opowieści ale również projekcje filmów z życia ludów Czarnego Lądu, misjonarzy w Indiach czy Papui Nowej Gwinei.

Muzeum nastawione przede wszystkim jest na edukację, na kształtowanie wrażliwości na piękno kultury innych narodów. Gromadzone od kilkunastu lat przedmioty kultu, instrumenty, ceramika, odzież, ozdoby i wyroby codziennego użytku zabiorą nas w niezwykłą i egzotyczną podróż po Afryce, Ameryce Południowej i Oceanii. Bowiem ekspozycja daje okazję poznania kultury kilkunastu krajów.
Jak twierdzi twórca Muzeum, głównym powodem jego utworzenia było oprócz pokazania odmienności kulturowych mieszkańców naszego globu, również chęć nauczenia widza szacunku do ich umiejętności wykorzystania talentów rzemieślniczych, muzycznych czy plastycznych, wychowywania w wierności tradycji i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom.
Uwagę, zarówno młodych jak i starszych zwiedzających, przyciągają maski rytualno - obrzędowe z Kamerunu, maska dziecięca z pogranicza Zambii i Demokratycznej Republiki Konga. Bardzo ciekawy element wystawy stanowią zambijskie harfy, bardzo popularny w Czarnej Afryce.
Ciekawym elementem wystawy jest także tanzańska hebanowa stajenka z Bagamoyo. Można również zobaczyć: naczynia z sizalu - wykonywane z włókna otrzymywanego z agawy sizalowej (materiał ten wykorzystywany jest do produkcji m.in. lin, sznurów, mat, tkanin); malowane naczynia z kamienia mydlanego - nazwę ów kamień zawdzięcza nie właściwościom myjących jak wynika z nazwy, ale bardzo łatwej rozpuszczalności w wodzie (aby wykonać z niego jakieś naczynie wystarczy zanurzyć go w wodzie i nadać mu odpowiedni kształt).
Z kulturą Ameryki Południowej, a zwłaszcza Andów argentyńskich i peruwiańskich, zapoznamy się, oglądając m.in. wspaniałą ceramikę (np. tradycyjne lampiony małżeńskie, w których postacie kobiety i mężczyzny tworzą jedną całość), misterne tkaniny, figurki wszechobecnego u Indian kultu Maryi.

Kolejna część ekspozycji to bardzo cenne zbiory z z Papui Nowej Gwinei (Melanezja), wyroby kultury znad Sepiku z rejonów miast Madang (stolica prowincji) oraz - założonego przez werbistów - Alexishaffen. Niepowtarzalną aurę Oceanii oddają wspaniałe maski kultowe, spódnica z traw, naszyjniki z kości, zębów i muszli, sylwetka rajskiego ptaka - symbolu Papui Nowej Gwinei, płaskorzeźby przedstawiające obrzędy składania ofiar. Wśród zbiorów ks. Halemby jedno jest szczególne - to Drzewo Życia, które jest symbolem więzi i współpracy pokoleń.
W Muzeum odnajdziemy również florę i faunę Afryki. To okazja, by zobaczyć bardzo niebezpieczną żmiję gabońską oraz inne egzotyczne zwierzęta, m.in. krokodyla czy antylopę, okazy motyli, pająków, a od niedawna sitatungi, warany, strusie afrykańskie i dziki. Na ścianach zawisły "medaliony" zwierząt afrykańskich podarowane Muzeum przez polskich myśliwych polujących w Namibii.
Sytuację afrykańskich dzieci przybliży wspaniała kolekcja zdjęć Piotra Barchańskiego. W reporterskim stylu opowiada o niezwykle trudnej sytuacji afrykańskiej młodzieży.
Muzeum można zwiedzać od poniedziałku do piątku w godz. od 16.00 do 18.00, wcześniej jednak należy telefonicznie uzgodnić termin i godzinę przybycia (tel. 32 222 65 15). Wstęp jest wolny. Maksymalna wielkość pojedynczej grupy to 40 osób.
Muzem Misyjne im. Kard. Augusta Hlonda
przy parafii Matki Boskiej Bolesnej
Mysłowice-Brzęczkowice
ul. Gen. J. Ziętka 25
tel. (32) 222-65-15















Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Gipsum manekinus made in Placus
tylko jak to podpisac? homo mysloviensis? wykopaliska z pustyni Gobi? ;)
guru- zalazłeś mi kiedyś za skórę, ale dziś punkt dla Ciebie :D
Kontynuujac sarkazm niniejszych wypowiedzi (katolik nie obrazaj sie,bo nie ma o co),sugeruje,by manekiny "Myslovitz",dla ktorych sbraklo miejsca w stajence Muzeum Miasta,umiescic wlasnie w Muzeum Misyjnym - opcy pielgrzymowali tu i owdzie,a poza tym dodatkowa atrakcja dla naprawde ciekawej placowki.
Ja wiedziałam, a TY katolik NIE??? To niedopuszczalne!
katolik DLACZEGO ????? "mało kto o tym wie" jeżeli muzeum działa już 6 LAT !! Reklama dżwignią każdej akcji !!! pozdrawiam
SUPER!!!! A MAŁO KTO O TYM WIE