Złapałeś gumę? Uważaj! Kradną metodą "na koło"
W ostatnich tygodniach, na terenie naszego województwa, doszło do kilku kradzieży metodą "na koło". To nowy sposób złodziei na szybkie wzbogacenie się.
Sprawcy obserwują ofiarę podczas podejmowania gotówki w banku, następnie uszkadzają koło samochodu przecinając je nożem lub spuszczając powietrze. W trakcie wymiany uszkodzonego koła następuje kradzież pieniędzy.
W minioną środę policjanci z Mysłowic odnotowali kolejny przypadek kradzieży podczas wymiany uszkodzonego koła. Tym razem do zdarzenia doszło przy ul. Katowickiej. Złodzieje obserwowali kobietę jak wypłaca pieniądze w jednym z banków. Jak zwykle przebili oponę w upatrzonym wcześniej samochodzie.
Podczas gdy jego właścicielka wymieniała przebite koło, nieznany sprawca ukradł torbę pozostawioną w otwartym samochodzie. Łupem przestępców padły pieniądze, dokumenty oraz telefon komórkowy.
Policja apeluje o ostrożność
Pamiętajmy, aby nawet podczas usuwania awarii zamykać samochód i nie zostawiać w widocznym miejscu wartościowych rzeczy. Kierowca, który wymienia koło nie widzi, co dzieje się z drugiej strony auta. Bądźmy czujni, podejmujmy pieniądze podczas obecności drugiej osoby. Często sami stwarzamy okazję dla złodzieja.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Po pierwsze za daleko na bieg...a po drugie?
przybiegł ??? Po pierwsze za daleko na bieg, kilka lat wcześniej może, nie jestem wyczynowcem, kris, do śliwowicy jeszcze daleka droga. Narazie to są śliwki zalane spirem
Widzisz adams, jeden chętny już jest, a koło jeszcze całe. A i Ty byś przybiegł, gdybyś miał okazję :P
morita adams przestańcie się "kroić" wystarczy że inni nas kroją luzik Pozdrawiam morita jak złapiesz gumę zadzwoń i po temacie, może śliwowica nas rozlużni
Nietrzeba tłumu, wystarczy jeden. No i może byś się zdziwił... ale każdy sądzi według siebie.
taaa, już widzę te tłumy obcych facetów biegnących zmienić Ci koło. A wracając do tematu wychodząc z samochodu i tracąc kontrolę nad tym co dzieje się wokół niego zamyka się drzwi, pozatym każdy samochód ma bagażnik, do którego można schować wartościowe rzeczy albo nosi się je przy d..ie. Pisze wyraźnie, ukradli torebkę zostawioną w otwartym samochodzie
Tak, tak zawsze wożę jednego w bagażniku ;)
A tak serio to 1. można zadzwonić po znajomego faceta; 2. Nie wiem czy wiesz, ale są na świecie mężczyźni, którzy pomagają nawet nieznajomej kobiecie, gdy potrzebuje pomocy przy zmianie koła, wyjeździe z zadu...a, bo zgubiła drogę itp.
Na szczęście istnieją prawdziwi faceci i przyjaciele.
A jak się nie trafi na jednego, ani drugiego to można zostawić auto i jechać dalej taxi :)
facet czy kobieta, d..y wołowe jak dadzą się tak podejść. Morita wszak to duży wysiłek dla damskich rączek zmienić koło, nie przeczę, ale zawsze masz faceta w samochodzie ? No chyba że jedziesz na gumie, ale takie bajery to tylko w filmach o agencie 007
Nie było by lepiej, bo w tym przypadku nie ma znaczenia kolor włosow i płeć. Jest bardzo prawdopodobne, ze już niedługo usłyszymy o okradzionym w ten sposób mężczyźnienie, bo powtarzam, to spryt złodzieja, a nie gapiostwo.
A emancypantką nie jestem.
witam morita to była prowokacja gdybym napisał ruda było by lepiej?a teraz prywatnie ta emancypacja kiedyś Cię zniszczy pozdrowienia dla całej rodzinki
Nie rozumiem wpisu o blondynce. Złodzieje są sprytnie i to że udało im się okraść tą kobietę nie świadczy o niej źle. Tobie nigdy nie zdarza się zająć czymś tak bardzo, że zapominasz o "bożym świecie".
Mnie taka kradzież nie grozi - nigdy nie zmieniam sama koła w samochodzie, od tego są faceci ;P
guru ja rozumię że odwaga tanieje pod, szyldem ksywką, jak by to nie nazwać ja tą odwagę miałem i się upubliczniłem jak masz jaja zrób to też Karol
Oj Krzysiek,cni ci sie,jak nikt ci nie napisze,albo jak nie ma w co twoich "trzech groszy" wsadzic.A naparz se opie tyju,przespaceruj przed piwniczka,wdychaj m-ckie powietrze i powaznie pomysl nad tym,jak by tu zmadrzec.Powodzenia!
blondynka chciałem napisać inaczej ale napiszę tak luzik, to był taki żart może nie smaczny to sorry co do najbliższych nie narzekają nawet nie gniewam się za pustaka znam większych pustaków od siebie Pozdrawiam i jeszcze raz sorry
Kris ale z ciebie pustak... fatalnie, że tacy na świat przychodzą, kondolencje dla najbliższych...
Pewnie blondynka (to mi się dostanie od mority)






