Prowadził po pijaku już 7 raz! Został aresztowany
Mysłowiccy policjanci po raz kolejny zatrzymali na gorącym uczynku, pod
wpływem alkoholu tego samego kierowcę. 45-letni mężczyzna bez stałego
miejsca zamieszkania został złapany już po raz siódmy! Tym razem
wydmuchał aż 3 promile alkoholu. Grozi mu 5 lat bezwzględnej odsiadki.
Do zatrzymania doszło podczas rutynowej kontroli drogowej w środę, 25 sierpnia. Wcześniej zatrzymywano go w Katowicach i Chorzowie. W Mysłowicach już dwukrotnie, pierwszy raz 13 sierpnia na ulicy Szopena będąc w stanie nietrzeźwym - 2,24 promila. Wtedy prowadził Poloneza, tym razem jadąc ulicą Katowicką - Volkswagena Passata. Wydmuchał aż 3 promile.
Wczoraj na wniosek Policji i Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach, Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Sąd Rejonowy w Mysłowicach uznał, że pozbawienie mężczyzny wolności to jedyny sposób na to by uchronić życie i zdrowie innych kierowców i pieszych, którzy mogli znaleźć się na drodze pijanego recydywisty.
W areszcie śledczym zatrzymany będzie oczekiwał do zakończenia prowadzonego postępowania przygotowawczego i dalej do wydania przez sąd wyroku. W myśl obowiązującego prawa mężczyźna może spędzić za kratkami nawet 5 lat, a fakt, że przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy będzie miało znaczący wpływ na ostateczny wymiar kary.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Alkoholik jak ma promil to jest trzeźwy, więc niema mowy o zagrożeniu dla ruchu
Makaronik tonie jest zastanawiające... to jest po prostu głpu polski kraj (niestety) i jeszcze głupsze polskie przepisy prawa!
Zastanawiające że przepisy pozwalają na siedmiokrotne prowadzenie samochodu po pijaku i dopiero teraz może zostać ukarany więzieniem.






