Pożar mieszkania na ul. Reymonta
W poniedziałek ok. godz. 14.00 doszło do pożaru jednego z mieszkań przy ul. Władysława Reymonta w Mysłowicach. Spaleniu uległ pokój wraz z wyposażeniem. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Prawdopodobnie pożar wywołała zapalona świeczka pozostawiona przez właścicielkę mieszkania.
W akcji gaśniczej brały udział trzy jednostki Straży Pożarnej, a także karetka pogotowia. W chwili przyjazdu strażaków płonął już jeden z pokoi mieszkania na drugim piętrze - poinformowała czytelniczka Sandra.
Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się, obyło się też bez osób poszkodowanych. Natomiast dwie osoby przebadano na obecność tlenku węgla w organizmie. Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od palącej się świeczki, którą pozostawiła właścicielka mieszkania.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
"a" ciekawe czy Ty w wieku ok. 80 lat będziesz bardziej odpowiedzialny/a???? Ta Pani wykazała się na tyle zdrowym rozsądkiem i odwagą, że jak już doszło do zapalenia to w zadymionym mieszkaniu szukał po omacku zawór gazu żeby nie dopuścić do większej tragedii.







