Nocny pożar strawił zakłady mięsne "Mysław"
W nocnej akcji gaśniczej uczestniczyło 79-ciu strażaków z 24 zastępów straży pożarnej z Mysłowic, Sosnowca, Katowic, Będzina, Tychów i Siemianowic. Na razie nie ma informacji o przyczynach pożaru. Nikomu z 40-osobowej załogi nocnej zmiany nic się nie stało. Dymem podtruło się jedynie kilku strażaków, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wstępnie straty oszacowano na 20 mln złotych.
W nocy 5 sierpnia z środy na czwartek płonęły słynne zakłady Mięsne "Mysław" w Mysłowicach Słupnej, przy ul. Oświęcimskiej 54. Spłonęła nowa hala produkcyjno - magazynowa zakładów, sfinansowana przez Unię Europejską.
Z miejsca zdarzenia w godzinach nocnych relację przeprowadził
Mysłowicki Portal Mieszkańców, m-ce24.pl. Zostań dziennikarzem
obywatelskim m-ce24.pl! Zaloguj się
i informuj innych co dzieje się w Mysłowicach!
Ogień pojawił się ok 23.15, natomiast zgłoszenie przyjęto ok. godz. 23.30. Pracownicy zakładów nie zdołali sami opanować ognia za pomocą gaśnic. Przed przybyciem jednostek straży pożarnej w porę odłączyli instalację amoniakalną i ewakuowali się z budynku.

fot. Michał Mistewicz, m-ce24.pl
Jak poinformował nas na miejscu akcji gaśniczej, kpt. Wojciech Chojnowski z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Mysłowicach, straty są dość duże.
- Strażacy dokonali odwiertów w konstrukcji dachu hali, w celu oddymienia, a także ustawili za pomocą wysięgników drabinowych dwie kurtyny wodne. Celem było nie dopuścić płomieni do instalacji amoniakalnej, co groziło wybuchem.
Podczas prowadzenia działań ratowniczych pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala dwóch pracowników zakładu z podejrzeniem podtrucia dymem. Podtruło się także kilku strażaków, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na wskutek pożaru zniszczeniu uległo w sumie około 2200 m2 dachu oraz około 900 m2 powierzchni hali produkcyjno - magazynowej wraz z towarem i wyposażeniem hali. Na szczęście zniszczeniu nie uległy żadne maszyny, a usuwanie skutków pożaru powinno potrwać do poniedziałku, powiedział prezes Zakładów Mięsnych "Mysław", Lucjan Pilśniak.

fot. Michał Mistewicz, m-ce24.pl
3 sierpnia zakłady mięsne płonęły także w Łysych w Mazowieckim. Tam doszczętnie zniszczony zakład już rozpoczął zwolnienia pracowników. Jak zapowiada kierownictwo zakładów w Mysłowicach, naszym pracownikom utrata pracy nie grozi.
W akcji ratowniczo-gaśniczej w Mysłowicach uczestniczyło 79-ciu strażaków z 24 zastępów straży pożarnej, w tym 2 OSP - Ochotniczej Straży Pożarnej i wóż zabezpieczenia chemicznego. Po godz. 1.17 rozprzestrzeniania się ognia udało się opanować. Akcję gaśniczą zakończono po 6 godzinach, krótko po godz. 5 nad ranem. Obecnie policja prowadzi dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyny pożaru.







