Cysterna wjechała w sklep przebijając ścianę
Wczoraj wieczorem w ścianę marketu Biedronka przy ul. Mikołowskiej wbił się samochód ciężarowy. Ciężarówka-cysterna samowolnie zsunęła się z parkingu i uderzyła w budynek burząc część ściany. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strażacy i policjanci ewakuowali wszystkich klientów i pracowników marketu.
Do zdarzenia doszło przed godz. 19. Ważący około 40 ton pojazd stoczył się po parkingu, przebił ścianę sklepu i zatrzymał w środku. Nikt z klientów i obsługi sklepu nie ucierpiał. Jednak przybyli na miejsce policjanci i strażacy ewakuowali wszystkich przebywających w budynku ludzi.
fot. materiały operacyjne KMP w Mysłowicach
W chwili zdarzenia w szoferce TIR-a nie było kierowcy. Samochód uderzył w ścianę, za którą akurat znajdowały się pomieszczenia socjalne. Wezwany na miejsce inspektor nadzoru budowlanego określił, że nie doszło do naruszenia konstrukcji sklepu i będzie on mógł normalnie funkcjonować, ale wymaga remontu.
fot. nadesłał Robert P.
Kierowca, który wkrótce pojawił się na miejscu zdarzenia oświadczył, że gdy około godziny 16. parkował samochód, należycie zabezpieczył pojazd. Według wstępnych ustaleń prawdopodobnie w samochodzie uszkodzeniu uległy hamulce w wyniku czego cysterna stoczyła się z parkingu i uderzyła w sklep.
Dziś rozpoczęły się prace przy odbudowie zniszczonej ściany sklepu. Zdjęcia nadesłał nasz czytelnik Robert P.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
kris możesz się do nas przyłączyć, ale z butelką własnej śliwowicy, spróbujemy czyja lepsza.
Jeśli chodzi o bycie szefem, to gdyby przyszło co do czego to chyba logiczne, że ja bym nim była (tzn. nią SZEFOWĄ). Z wiadomych powodów.
a Biedrona już wyremontowana, wystarczy pomalować ścianę. A Okocima w bród
szef będzie spijał śmietankę a robole do roboty ??? O nie, poza tym ja rzuciłem przepis :)
morita ,adams może wymyślimy śliwowicę mysłowicką Wy produkujecie ja zajmę się dystrybucją ale kto będzie szefem? (za chwilę znów ktoś nas z kroi) ale mam i.t.d. to nara
a w Opolu w debiutach wygrał mój faworyt, pięknie zaśpiewał "Sen o Wiktorii" Dżemu, "Dziwny jest ten świat" też mnie rozwalił. A Doda choć nie traktuję jej poważnie wygłosiła piękny apel o oddawanie szpiku i zrobiła super show.
Chciałm się upewnić, że z moją wszystko OK. Moja też taka czerwono bordowa, czyli chyba w porządku. Kolor, jak kolor, ale zapach jest obłęd...
śliwowica ma kolor śliwowicowy, taki że ślina cieknie. A konkret to coś jakby czerwone wino, teraz sprawdzałem, ale może się mylę bo jest ciemnawo, sprawdzałem pod światło lampy
eeee tam, poprostu bałam się, że zrobisz objazd Biedron i będziesz jeździł mając 400 litrow piwa w bagażniku ;) chociaż mogłoby to ciekawie wyglądać ;)) Jaki kolor ma teraz śliwowica?
pytanie lekko trąci złośliwością :)
Biedron w Mysłowicach pod dostatkiem, spoko. Zapakuję do bagażnika, a mam spory, ponad 400 litrów ze złożonymi oparciami. Starczy do grudnia, śliwowica też dojrzewa
Byłam tam dziś i dowiedziałam się, że cysterna zniszczyła cały zapas Okocim Mocne, a następna dostawa w grudniu...
całe szczęście, że Biedrona dalej stoi, mają tam tani Okocim Mocny.
Po chmurach widzę, że zaraz będzie atak, że jak były żarty to się rzucałem, a jak przydarzyło się takie nieszczęście to żartuję. Na poważnie: współczuję kierowcy, choć pewnie mu włos z głowy nie spadnie bo prawdopodobnie zawiódł układ hamulcowy i współczuję personelowi i klientom, bo to żadna przyjemność być w sklepie gdy wali w niego wielka cysterna, ale wszyscy mają się dobrze. Więc jak się tu nie cieszyć i nie żartować ?
A moim zdaniem ktoś chciał ukraść marchewke!!
Takie rzeczy to tylko w BIEDRONCE !
Od kiedy zespół pojazdów składający sie z pojazdu silnikowego i naczepy o liczbie osi wiekszej niż cztery ma DMCZ "ponad 45 ton" ???
Taki zestaw może mieć tylko dopuszczalną mase całkowitą zestawu nie większą niż 40000 kg !!!
natomiast ładowność takiego zestawu to ok 27000 kg !!!
Polecam zapoznać sie z prawem o ruchu drogowym
Tam jeszcze ucierpiał samochód osobowy ale nikt tu o nim nie pisze, cysterna przetarła mu cały lewy bok
Moim zdaniem to jutro przeczytamy w Co Tydzień że to wina Osyry,a w Życiu Mysłowic,że to radni pchali ten samochód he he he! Tak już mają mysłowickie pismaki. Ze skrajności w skrajność,a mądrości i odpowiedzialności trudno się u nich doszukać.
Może to był zamach małych sklepikarzy na dużą sieć :P hehehe










